Reklama
O 53 proc. wzrosła w ubiegłym roku stosunku do 2006 r. liczba niebezpiecznych produktów usuniętych z rynku UE – wynika z dorocznego sprawozdania z funkcjonowania wspólnotowego systemu szybkiego informowania (RAPEX), opublikowanego w czwartek przez Komisje Europejską. Pośród 1605 wykrytych niebezpiecznych produktów najwięcej było zabawek. Jako niebezpieczne wycofywano z rynku także pojazdy silnikowe, urządzenia elektryczne i kosmetyki.
Od roku 2004, kiedy weszły w życie nowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa produktów, liczba powiadomień w ramach systemu RAPEX potroiła się. Jest to wynikiem skuteczniejszego egzekwowania przepisów dotyczących bezpieczeństwa produktów przez organy krajowe, większej świadomości obowiązków wśród przedsiębiorstw oraz lepszej współpracy z krajami trzecimi. Według komisji znaczny wzrost liczby powiadomień jest dowodem zwiększającego się nadzoru w Państwach członkowskich unii. „Coraz więcej produktów jest wykrywanych i niszczonych zanim zdążą zaszkodzić konsumentom w UE. Władze publicznie wyraźnie nasiliły działania, starając się wypełniać swoje obowiązki z zakresu ochrony konsumentów. Celem systemu RAPEX i innych europejskich mechanizmów bezpieczeństwa jest zadbanie o to, aby konsumenci w UE mogli bez obaw dokonywać zakupów i nie byli zmuszeni do samodzielnego oceniania, które produkty są bezpieczne, a które – nie”, powiedziała komisarz ds. konsumentów Meglena Kunewa.
Komisarz przedstawiła aktualny stan szeroko zakrojonych działań na rzecz wzmocnienia kontroli egzekwowania przepisów zgodnie z zaleceniami zawartymi w przeglądzie podsumowującym sytuację w zakresie bezpieczeństwa produktów, opracowanym przez Komisję jesienią zeszłego roku. Zaprezentowała również plany dotyczące głównych inicjatyw na 2008 r., takich jak aktualizacja obecnego protokołu ustaleń UE-Chiny oraz organizacja trójstronnego szczytu UE-USA-Chiny w zakresie bezpieczeństwa produktów w Brukseli w listopadzie 2008 r.
Największa liczba produktów stanowiących poważne zagrożenie pochodziła z Chin. Wynika to po części z wielkości importu z tego kraju (80 proc. importowanych do UE zabawek pochodzi z Chin). Nie bez znaczenia jest też większy niż w wypadku wielu innych krajów nadzór nad chińskimi produktami. W ubiegłym roku KE znacznie pogłębiła współpracę z Chinami w zakresie bezpieczeństwa produktów. W czerwcu 2007, po pierwszej wizycie komisarz Kunewy w Chinach wdrożono nowy system kwartalnych sprawozdań na temat działań Chin w zakresie egzekwowania przepisów, który ma pomóc w wykrywaniu źródeł towarów niebezpiecznych. Jak donosi komisja, Chiny włożyły znaczny wysiłek we wzmocnienie kontroli zabawek. W stosunkowo krótkim okresie przeprowadzono audyt 3 540 licencjonowanych producentów eksportujących, którym, w razie stwierdzenia takiej konieczności, zalecono poprawę systemów kontroli bezpieczeństwa. 701 przedsiębiorstw utraciło wskutek kontroli licencje eksportowe. 












