Reklama
Dokument podpisali w poniedziałek w Moskwie unijny komisarz do spraw energii Andris Piebalgs i rosyjski minister energetyki Siergiej Szmatko. Zawiera on definicje sytuacji „znaczących zakłóceń w dostawach” (niezależnie od tego czy ich przyczyną będą prace remontowe linii przesyłowych, wypadki czy spory handlowe), w których uruchamiany będzie nowy mechanizm.
„Wzmocniony system wczesnego ostrzegania jest widomym dowodem dobrej woli obu stron do współpracy w sposób obustronnie korzystny i charakteryzujący się pełnym zaufaniem” - powiedział przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. Dodał, że w efekcie będzie można „przewidywać i rozwiązywać problemy zanim wystąpią”.
Porozumienie ma zapobiec sytuacji, z jaką państwa Unii Europejskiej miały na początku tego roku, a która powstała w wyniku wstrzymania dostaw rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy.
„Musimy zrobić wszystko co możliwe, żeby mieć pewność, że taka sytuacja już się nie powtórzy” – podkreślił komisarz Piebalgs po podpisaniu porozumienia. „Jestem przekonany, że wprowadzenie w życie tego mechanizmu będzie efektywnym narzędziem zapobiegającym, w każdym przypadku, ograniczeniu lub odcięciu tranzytu lub eksportu energii do (państw) Unii Europejskiej” – dodał.
Porozumienie zawarte na dwa dni przed kolejnym szczytem UE-Rosja w praktyce oznacza natychmiastowe informowanie o każdym mogącym wystąpić zakłóceniu dostaw ropy, gazu lub prądu elektrycznego, pozwala podjąć negocjacje, a także - w koniecznych przypadkach – wspólnie dokonać oceny sytuacji i uzgodnić wspólny plan rozwiązania problemu. Przewiduje ponadto, że w tym mechanizmie wczesnego ostrzegania mają możliwość uczestniczenia również państwa trzecie (np. Ukraina). (bea)









