Reklama
Przyznał, że rozwiązanie sporu należy do Ukrainy i Rosji, jednak – w jego opinii – „Europa powinna włączyć się aktywnie w proces mediacji”. Prezydent dodał, że „wymaga tego także dramatyczność sytuacji w niektórych państwach członkowskich Unii Europejskiej bezpośrednio dotkniętych przerwami w dostawach gazu”.
Zdaniem Lecha Kaczyńskiego, „istotnym” byłoby zaangażowanie się Unii w proces mediacji zwłaszcza, że apelował o to ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko.
„Jestem przekonany, że w żywotnym interesie Europy jest odegranie aktywniejszej roli w ustabilizowaniu sytuacji.” – podkreślił polski prezydent.
W przyszłym tygodniu, na zaproszenie Lecha Kaczyńskiego prezydent Juszczenko przyjedzie do Polski z roboczą wizytą. Do spotkania prezydentów ma dojść w przyszłą środę w Wiśle.
Dwa dni później – jak podał „Dziennik” - do Kijowa poleci premier Donald Tusk z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.
Tymczasem zdaniem szefa polskiej dyplomacji, Polska powinna przyjąć stanowisko, które "nie spowoduje zaognienia konfliktu o gaz". „Stopień zawiłości, a nawet tajemniczości kontraktów między Ukrainą a Rosją jest taki, że bardzo trudno dociec racji poszczególnych stron” – zwrócił uwagę minister w czasie wtorkowej konferencji. Zapowiedział też, że Polska będzie pomagała Ukrainie w przedstawianiu swoich racji, zwłaszcza wobec państw członkowskich UE i w Brukseli.
Przewodniczące Unii w tym półroczu Czechy zwołały na najbliższy czwartek w Pradze spotkanie ministrów spraw zagranicznych „27”. W tym samym dniu ma być tam również prezydent Kaczyński. Jak podała Kancelaria Prezydenta, celem wizyty jest „omówienie priorytetów rozpoczętego w dniu 1 stycznia 2009 roku przewodnictwa czeskiego w Unii Europejskiej, bieżących stosunków dwustronnych oraz kryzysu gazowego pomiędzy Rosją i Ukrainą”. Kaczyński ma się spotkać z prezydentem Vaclavem Klausem i premierem Mirkiem Topolankiem.
Media zwracają uwagę, że według polskiego prezydenta Unia Europejska wywiera w tym sporze zbyt małą presję na Rosję. Chce wobec tego zmobilizować Czechy do wyraźniejszego opowiedzenia się po stronie Ukrainy. (bea)










