Reklama
Te informacje potwierdza list zapraszający na szczyt, jaki Van Rompuy wysłał do przywódców 16 państw strefy euro. Spotkanie eurogrupy szef Rady Europejskiej zwołał na najbliższy piątek.
Według źródeł dyplomatycznych, na które powołuje się PAP, Polska zaprotestowała przeciwko dyskusji o wzmocnieniu zarządzania w strefie euro, czy koordynacji polityk gospodarczych bez jej udziału.
Warszawa domaga się bowiem, żeby takie tematy poruszane były w obecności przedstawicieli wszystkich państw członkowskich. Polska, przygotowująca się do przyjęcia wspólnej waluty, chce uczestniczyć w podejmowaniu decyzji, które mogą kształtować strefę euro i warunki jej rozszerzenia.
Polski dyplomata potwierdził informacje PAP, że na poziomie ambasadorów Polska przypomniała ustalenia ostatniego szczytu UE mówiące, że rozmowy w sprawie koordynacji polityk gospodarczych strefy euro muszą się odbywać z udziałem całej "27". Dlatego, że ustalenia gospodarcze w strefie euro mają konsekwencje dla całej UE, a także ze względu na przygotowania Polski do przyjęcia wspólnej waluty. Premier Donald Tusk zapewniał po marcowym szczycie, że ten polski postulat został przyjęty.










