Reklama
Europejski Bank Inwestycyjny pożyczy Polsce 1 mld euro. Kwotę tę będziemy musieli wydać do 2013 roku. Powinna ona wystarczyć na wyremontowanie od 4 do 5 tys. km dróg, co stanowi około 25 proc. krajowej infrastruktury drogowej. Część otrzymanych środków zostanie przeznaczona na spłatę tegorocznych zobowiązań, reszta ma zostać wydana w następnych latach. Polski rząd przeznaczy na remonty infrastruktury drogowej kolejny miliard euro.
Obecnie przygotowywany jest plan remontów. Pierwsze przetargi maja być ogłoszone pod koniec 2010 roku. Prace remontowe na drogach ruszą dopiero w 2011.
Zły stan infrastruktury drogowej ma ogromny wpływ na stan bezpieczeństwa na drogach. W lipcu Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) opublikowała specjalny raport o drogach w Unii Europejskiej. Polska zajęła w nim drugie miejsce od końca. Gorzej od Polski wypadła w rankingu tylko Litwa. W 2008 r. na naszych drogach zginęło 5,5 tysiąca osób, czyli 143 osoby na każdy milion obywateli. W zestawieniu ETSC wyprzedziły nas nawet Rumunia (142 ofiary na milion mieszkańców) i Bułgaria (139). (tmw)












