Reklama
Jednolite zasady naliczania opłat lotniskowych mają ograniczyć możliwości nadużywania dominującej pozycji na rynku i zapewnić zrównoważony rozwój sektora lotniczego we Wspólnocie.
Państwa członkowskie zaakceptowały już kluczowe poprawki zgłoszone przez Parlament w pierwszym czytaniu, co pozwoli zakończyć prace legislacyjne nad tym projektem.
Nowa dyrektywa będzie mieć zastosowanie do tych lotnisk, które obsługują rocznie ponad 5 milionów pasażerów i do portu o największym ruchu pasażerskim w każdym z państw członkowskich.
Propozycja Komisji Europejskiej zakładała, że będzie ona dotyczyć również mniejszych lotnisk - obsługujących rocznie ponad 1 milionów podróżnych - jednak PE przekonał Radę, że wiele z nich nie ma możliwości zajęcia dominującej pozycji na rynku. W kształcie proponowanym przez europosłów, dyrektywa obejmie 67 unijnych portów lotniczych, w tym - jako jedyny z polskich - warszawskie Okęcie.
Szacuje się, że do 2010 roku, kiedy dyrektywa wejdzie w życie, jej przepisom podlegać będzie już 77 lotnisk na terenie Unii. Na podstawie nowych przepisów wszystkie one będą związane wspólnymi zasadami dotyczącymi wymiany informacji, przejrzystości i zasad poboru opłat lotniskowych.
Z inicjatywy Parlamentu wprowadzono dokładniejsze definicje opłat lotniskowych, sieci portów lotniczych, poziomu jakości usług, jakie ma świadczyć dany zarządzający portem lotniczym w zamian za opłatę lotniskową oraz finansowania nowych projektów w zakresie infrastruktury. Przewiduje się również ustanowienie niezależnych organów regulacyjnych, które będą nadzorować wdrażanie dyrektywy i opracują procedury rozstrzygania sporów między zarządzającym danym portem lotniczym a jego użytkownikami lub ich przedstawicielami, dotyczących zmian wysokości lub struktury opłat lotniskowych oraz jakości usług.
Parlament Europejski przyjął także rezolucję dotyczącą urządzeń skanujących do prześwietlania pasażerów na lotniskach. Uznał w niej, że uzupełnienie metod kontroli o urządzenia prześwietlające pasażerów, oparte na technologii fal milimetrowych narusza prywatność podróżnych.
Europosłowie uznali, że takie urządzenia umożliwiają "uzyskanie obrazów ludzi, jakby byli oni nadzy, co jest równoznaczne z wirtualnym przeszukiwaniem rozebranych do naga osób”, a to narusza podstawowe prawa człowieka, takie jak prawo do prywatności, godności osobistej i ochrony danych.
W uzasadnieniu podkreślili także, że Komisja Europejska nie dołączyła do swojej propozycji oceny wpływu na prawa podstawowe, zgodności wniosków Komisji z Kartą Praw Podstawowych ani z Europejską Konwencją Praw Człowieka, ani też nie skonsultowała się z Europejskim Inspektorem Ochrony Danych czy Agencją Praw Podstawowych.
PE zgodził się, że w sektorze lotnictwa należy zagwarantować realne bezpieczeństwo, podkreślił jednak, że potrzebna jest w tej sprawie szeroka, przejrzysta i otwarta debata z udziałem pasażerów, zainteresowanych stron i instytucji na szczeblu unijnym i krajowym.(bea)












