Reklama
Zdaniem posłów fakt, że 48 godzinny tydzień pracy ma być rozliczany w okresie 12 miesięcznym zapewnia wystarczającą elastyczność organizacji czasu pracy pracodawcom.
Inną kwestią, która dzieli posłów, ale także odróżnia stanowisko parlamentarnej Komisji Zatrudnienia od stanowiska państw członkowskich (Rady) jest problem dyżurów, które posłowie chcą zaliczać do czasu pracy. W drugim czytaniu, do przyjęcia poprawek do wspólnego stanowiska Rady potrzebna jest bezwzględna większość 393 głosów.
Otwierając debatę Alejandro Cercas (PSE, Hiszpania)wyraził zaniepokojenie stanowiskiem Rady, które jak podkreślił, jest błędem politycznym i prawnym. Sprawozdawca zwrócił uwagę na rozdźwięk pomiędzy stanowiskiem Rady a roszczeniami ponad trzech milionów lekarzy i studentów medycyny. Cercas nawiązał do preambuły Traktatu z Wersalu oraz pierwszej konwencji MOP z 1919 roku, w którym zapisano maksymalnie 48 godzinny tydzień pracy.
Jak dodał, klauzula wyłączająca pogwałca literę i zasady traktatu i stanowi powrót do wieku XIX. Sprawozdawca zwrócił przede wszystkim uwagę na to, iż opt-out doprowadzi do nieludzkiego wykorzystania pracowników, a w państwach, które same będą interpretować prawo społeczne, dojdzie do dumpingu. Klauzula wyłączająca doprowadzi wyłącznie do pogorszenia życia zawodowego i osobistego i jeśli zgodzimy się na opt-out stanie się normą wykorzystanie pracowników.
Skąd się wzięła klauzula wyłączająca w tej kwestii? W 1993 roku, Wielka Brytania uzyskała możliwość niestosowania się do maksymalnego wymiaru 48-godzinnego tygodnia pracy, jeśli pracownik zgodzi się pracować dłużej. Zatrudnienia PE proponuje zniesienie tej klauzuli po trzech latach od wejścia w życie proponowanej nowelizacji dyrektywy.
W czerwcu br. państwa członkowskie uzgodniły wersję kompromisową projektu, zgodnie z którą maksymalny wymiar tygodnia pracy wynosi 48 godzin, chyba że państwo członkowskie zdecyduje się umożliwić zastosowanie klauzuli wyłączającej (opt-out) za zgodą pracownika. Wobec pracowników korzystających z klauzuli wyłączającej dyrektywa nakłada ograniczenie tygodnia pracy do średnio 60 godzin liczonych w okresie trzech miesięcy. Okres ten może zostać wydłużony do 65 godzin (średnio w okresie trzech miesięcy), jeśli nie został zawarty układ zbiorowy oraz jeśli czas tzw. bezczynnych dyżurów (w którym pracownik chociaż jest gotowy do podjęcia pracy w miejscu pracy, nie wykonuje swoich obowiązków służbowych) jest wliczany do czasu pracy.
Komisja zaproponowała zlikwidowanie możliwości stosowania klauzuli wyłączającej i przekonuje, że wydłużenie do jednego roku okresu, w którym pracodawca może wyliczyć średni tygodniowy czas pracy zapewnia wystarczająca elastyczność w jego organizacji. Propozycję wydłużenia tego okresu z czterech do dwunastu miesięcy zgłosił Parlament w pierwszym czytaniu. W stanowisku Rady została ona podtrzymana, ale dla krajów, które nie będą stosować klauzuli wyłączającej okres ten będzie wynosił 6 miesięcy.
Sprawozdawca podkreślił także kwestie dyżurów lekarskich i prawo lekarzy do odpoczynku wyrównującego. Alejandro Cercas dodał, iż liczy na wsparcie Komisji oraz na kompromis i pogodzenie stanowiska PE oraz Rady. „Parlament musi pokazać, że Europa nie zapomina o prawach lekarzy, kobiet, mężczyzn, wszystkich pracowników. Dążmy do tego, aby pojęcia pogodzenia życia zawodowego z życiem rodzinnym były tymi pojęciami, które faktycznie bierzemy sobie do serca, dodał na koniec wystąpienia”, mówił Cercas.
Komisja i Rada wprowadziły bowiem do propozycji dyrektywy nową kategorię czasu dyżurowania - „bezczynną” część czasu dyżurowania. Jest to czas, w którym pracownik, chociaż jest gotowy do podjęcia pracy, nie wykonuje swoich obowiązków służbowych. Czas ten ma nie być liczony jako czas pracy, chyba że prawo narodowe lub układy zbiorowe stanowią inaczej. Parlament uważał jednak inaczej i chciał, aby okres bezczynnych dyżurów wliczał się do wymiaru pracy, choć mogłyby one być obliczane w specyficzny sposób, aby nie przekraczać dopuszczalnego tygodniowego czasu pracy. W drugim czytaniu, Komisja Zatrudnienia PE podtrzymała ten zapis i proponuje dodatkowo, aby pracownicy mogli zwracać się do pracodawców z wnioskami o zmianę ich godzin pracy, a pracodawcy powinni rozpatrzyć takie wnioski i odmawiać jedynie z ważnych powodów.
Valerie LETARD przedstawicielka prezydencji francuskiej, podkreśliła, że obecny tekst dyrektywy jest skutkiem kompromisu z 9 czerwca, który już polepsza warunki pracy wszystkich pracowników, zmniejszając maksymalna liczbę godzin pracy tygodniowo z 78 na 60-65.
"Czy PE chce pozostać przy pozycji pierwszego czytania z 2005 roku, czy też zwróci uwagę na stanowisko Rady domagające się zmian? Jest to najważniejsze pytanie”, powiedział komisarz Vladamír SPIDLA, odpowiedzialny za Zatrudnienie i Sprawy Społeczne w KE. Pozycja PE i Rady jest różna i nie będzie łatwo osiągnąć porozumienia, ale Komisja jest gotowa, aby odegrać rolę arbitra w tej dyskusji. Komisarz dodał także, iż KE biorąc pod uwagę stanowisko PE z 2005 roku zasugerowała zniesienie opt-out, jednak PE musi wziąć pod uwagę rzeczywistość: w 2003 roku tylko cztery państwa członkowskie korzystały z opt-out,, obecnie aż piętnaście.
Obowiązująca dyrektywa z 1993 roku określa podstawowe warunki dotyczące maksymalnej długości tygodnia pracy, minimalnych okresów odpoczynku w okresie dobowym i tygodniowym, ilości przerw w pracy, wymiaru urlopu rocznego i długości pracy w nocy.
Wobec niektórych zapisów tamtej dyrektywy przewidziano przegląd po 10 latach, a także należy uwzględnić dwa orzeczenia ETS (SIMAP i Jaeger) w sprawie dyżurów lekarskich. Komisja Europejska przedstawiła wniosek legislacyjny we wrześniu 2004 roku, który Parlament poddał pierwszemu czytaniu w maju 2005 roku. Po trzech latach impasu w Radzie, państwa członkowskie uzgodniły porozumienie w czerwcu 2008 roku, którego jednak nie poparły Belgia, Cypr, Grecja, Hiszpania i Węgry. Komisja Zatrudnienia Parlamentu Europejskiego przyjęła w listopadzie br. projekt dyrektywy w drugim czytaniu przywracając w nim stanowisko Parlamentu Europejskiego z pierwszego czytania w odniesieniu do klauzul 'opt-out' oraz dyżurów. (tmw)













