Reklama
Francja, dla której pakiet był jednym z priorytetów jej półrocznego przewodnictwa w UE, 1 stycznia przekazuje unijną prezydencję Czechom.
W styczniu tego roku Komisja Europejska przedstawiła plan redukcji emisji CO2 o 20 proc. do roku 2020 i doprowadzenia do 20 proc. zaopatrzenia w energię ze źródeł odnawialnych w całej Unii Europejskiej. Projekt pakietu przyjęli na marcowym szczycie UE szefowie państw i rządów „27”.
Dokument ten zakłada przede wszystkim wzmocnienie unijnego systemu handlu emisjami – „flagowego okrętu” UE w walce ze zmianami klimatycznymi – oraz przedstawia sposób w jaki państwa członkowskie powinny podzielić między siebie wysiłek na rzecz ograniczenia emisji CO2 w dziedzinach nie objętych handlem emisjami.
Dążąc do porozumienia w sprawie pakietu „klimat-energia”, Francja zaproponowała kompromis, który zawiera m.in. propozycje przyznania prawa do bezpłatnej emisji CO2 elektrowniom węglowym i rekompensaty finansowe dla energochłonnych gałęzi przemysłu.
Kraje członkowskie, których elektrownie w więcej niż 30 proc. oparte są na węglu mogą otrzymać prawo do bezpłatnych emisji CO2 jeszcze na kilka lat po wprowadzeniu w 2013 roku obowiązku kupowania tego prawa na aukcji. Oznacza to obniżenie o połowę 60 proc. progu, którego domagała się Polska.
Jednak jeśli francuska propozycja kompromisu zostanie przyjęta, to skorzysta na tym większość państw członkowskich. Jedynie Irlandia, Wielka Brytania i Francja z tej oferty nie będzie miała zbyt dużego pożytku, ponieważ ich energetyka w małym stopniu korzysta z węgla.
Sprawująca przewodnictwo w UE Francja prowadzi obecnie w tej sprawie „trialog” z Komisją i Parlamentem Europejskim. Ostatnie spotkanie odbyło się w Brukseli 25 listopada, a następne planowane jest już na 1 grudnia. Tego samego dnia rozpoczyna się również konferencja klimatyczna ONZ w Poznaniu.
Szczegóły negocjacji prowadzonych za zamkniętymi drzwiami nie są znane, jednak z informacji, jakie uzyskał EurActiv wynika, że zanim pod koniec roku dojdzie do kompromisu, państwa członkowskie mogą „zdemontować niektóre z głównych fragmentów architektury” zawartej w wyjściowej propozycji KE.
Ustępstwa, na które gotowa iść Francja wobec Polski, wywołują np. presję Niemiec na uzyskanie również dla siebie wyjątków w przyszłym reżimie ograniczeń emisji CO2.
Mówi się także, że Francja gotowa jest nawet do ustępstw w systemie dopłat do Wspólnej Polityki Rolnej, której jest głównym beneficjentem. (bea)












