Reklama
Według Anny Fotygi z Prawa i Sprawiedliwości (PiS), byłej minister spraw zagranicznych, w zamian za symboliczne krzesło przy stole Polska wzięła na siebie niewspółmierne zobowiązania. Jej zdaniem, deklaracja Polski o przystąpieniu do paktu fiskalnego przesądza o wejściu naszego kraju do strefy euro. Czemu, jak podkreśla, w związku z obecnymi kłopotami w eurolandzie jest przeciwna.
- Mamy rozpaczliwą klęskę. Polska nie jest nawet przy stole, 6,5 mld euro polskich rezerw dewizowych jest w karcie dań, a Polska jest pod stołem, a nie przy stole - oceniał w mediach Jacek Kurski z Solidarnej Polski i eurodeputowany.
Jacek Sasin (PiS) chciałby, aby w negocjacjach z UE Polska kierowała się narodowym interesem, a nie "iluzorycznym poczuciem wspólnoty". - Poczucie wspólnoty za 6 czy 7 mld euro to dość droga inwestycja – mówił dziś w Salonie Politycznym Trójki. - Ja rozumiem, że można kupić za pieniądze swój udział w podejmowaniu decyzji, ale kluczowe sprawy będą bez Polski – zaznaczył były zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Polska przyjmuje jakieś zobowiązania, tak naprawdę nie wiadomo po co - mówił. - Dziś już wiemy, że pakt fiskalny jest bez sensu.
Konrad Szymanski, europoseł PiS uważa natomiast, że „nasz postulat (uczestnictwa w szczytach eurolandu – red.) został zrealizowany, ale jest to postulat pusty - powiedział Szymański w radiowej Jedynce. Jego zdaniem Polska wpadła w pułapkę polityki usługowej wobec Berlina i Paryża. Gość Sygnałów Dnia podkreślał, że nasza polityka trzymania się Francji i Niemiec czyli dużych państw Unii, poniosła klęskę.
Jego zdaniem, Polska powinna trzymać się raczej krajów Unii Środkowej, czyli tak zwanej nowej Unii. - Mogliśmy zmobilizować kraje i Europy Środkowej i Morza Bałtyckiego, by dynamikę tych zmian zmienić na swoją korzyść - powiedział eurodeputowany PiS.
- Polska przystąpiła do paktu fiskalnego z przyczyn politycznych, ponieważ przedstawiciele rządu chcą siedzieć przy prestiżowym stole i postanowili za to zapłacić podpisem Polski - twierdzi w rozmowie z Wprost.pl ekonomista prof. Ryszard Bugaj. Zdaniem prof. Bugaja przyjęcie przez UE paktu fiskalnego jest pierwszym krokiem do budowy europejskiego rządu gospodarczego, który będzie zdominowany przez Niemcy. (mg)












