Reklama
Sytuacja wygląda nieco inaczej w państwach, które ratyfikowały Protokół z Kioto. Jak poinformował sekretarz Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych ds. Zmian Klimatu Yvo de Boer, emisje zmniejszyły się w tych krajach w tym samym okresie o 17 proc. Jak podkreślił zmniejszenie emisji w państwach, które ratyfikowały Protokół z Kioto, wynika w głównej mierze z załamania gospodarek w latach 90. De Boer dodał jednocześnie, że od roku 2000 poziom emisji w tych państwach znowu rośnie.
Największy wzrost poziomu emisji wśród państw uprzemysłowionych zanotowano w ostatnim czasie w krajach przeżywających transformację gospodarczą, w tym głównie w krajach Europy Wschodniej, które w latach 2000-2006 wyprodukowały 7,4 proc. CO2 więcej niż we wcześniejszym okresie.
Rosnące emisje w krajach uprzemysłowionych podkreślają konieczność podjęcia podczas zbliżającej sie konferencji klimatycznej ONZ w Poznaniu politycznych decyzji w sprawie walki ze zmianami klimatu, stwierdził de Boer, określając przyszłe negocjacje jako najtrudniejszych proces negocjacyjny, jaki wspólnota międzynarodowa kiedykolwiek musiała prowadzić.
De Boer wyraził jednocześnie swoje przekonanie, że w Poznaniu uda się opracować wstępną wersję tekstu, który podlegac będzie dalszym negocjacjom. Oczekuje się, że postęp, jakiego uda się dokonać w Poznaniu, doprowadzi do podpisania w przyszłym roku w Kopenhadze nowego ambitnego międzynarodowego traktatu w kwestii ochrony klimatu.
Według de Boera konferencja w Poznaniu będzie dobrą okazją do podziału kolejnych zadań, jak modernizacja mechanizmu rozwoju bardziej przyjaznego dla środowiska. Ponadto w pełni uzgodniony ma być fundusz dostosowawczy, czyli program pomocy biednym krajom w walce z powodziami i suszami. (tmw)













