Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Nie będzie można zrealizować planu KE wydania 5 mld euro?

(en)

20.02.2009
Propozycja Komisji Europejskiej o skierowaniu - jako część planu ratunkowego dla unijnej gospodarki - pięciu miliardów euro na inwestycje w dziedzinie energii odnawialnej i szerokopasmowego internetu, jest niezgodna z prawem – dowiedział się EurActiv.

Reklama

Według dyplomatów - jak pisze EurActiv - gafa Komisji wywołała zdziwienie w stolicach państw członkowskich.

Pod koniec stycznia KE zaproponowała, żeby niewydajne fundusze UE w wysokości 5 mld euro przekierować na projekty związane z tzw. „czystym węglem”, elektrownie wiatrowe i rozbudowę szerokopasmowego internetu na terenach wiejskich Unii. Wiele krajów UE wyrażało swoje zastrzeżenia do tego planu, każde z nich z innego powodu.

Przedstawiając propozycję Komisji, jej szef Jose Manuel Barroso podkreślił, że pieniądze będą wykorzystane na „inteligentne” inwestycje, które przyczynią się do przeciwdziałania pogłębiającemu się kryzysowi gospodarczemu.

Tymczasem służby prawne Rady UE odrzuciły plan KE blokując jego realizację.

Wątpliwości co legalności takiego posunięcia pojawiły się już trzy tygodnie temu, tuż po jego przedstawieniu. Dyplomaci byli zaskoczeni, że zespól przewodniczącego Barroso nie sprawdził wszystkich pułapek prawnych przed ujawnieniem swojej inicjatywy.  

Dyplomaci trzech największych państw członkowskich Unii mówili w rozmowie z EurActiv właściwie to samo: „nie ma żadnych dostępnych pieniędzy”. Jedne z nich przytaczał prawne argumenty drzewko odblokowaniu tych funduszy, inny podkreślał brak zainteresowania unijnymi pieniędzmi na Internet, bo – jak przekonywał - jego kraj woli wydawać na ten cel pieniądze z krajowego budżetu.

Rzeczniczka KE Cristina Arigho wyjaśniała kulisy tej patowej sytuacji. Powiedziała EurActiv, że propozycję przeznaczenia 5 mld euro niewydanych z unijnego budżetu 2008 na wybrane projekty, przedstawiła prezydencja francuska jeszcze w grudniu, ale na nadzwyczajnym spotkaniu na szczeblu ambasadorów nie udało się zaakceptować tego planu. Tym niemniej Komisja przypomniała, że projekty będą finansowane z tzw. „marginesu” między rocznym budżetem na rok 2008, a pułapami przewidzianymi w perspektywie finansowej na lata 2007-13.

Początkowo – przyznała Arigho – niektóre państwa członkowskie kwestionowały prawną możliwość realizacji planu KE, jednak odrzuciła opinię Rady UE, że jego realizacja jest niemożliwa. „Nie podzielamy interpretacji Rady” – podkreśliła. „Nasza interpretacja jest taka: yes, we can („Tak. Możemy” – hasło wyborcze Baracka Obamy), bo „margines” nie zalicza się do budżetu 2009 roku. Zalicza się do perspektywy budżetowej, czyli do nikąd w międzyinstytucjonalnych porozumieniach, co mogłoby pozostawać w sprzeczności z takim podejściem” – tłumaczyła rzeczniczka.

Tymczasem na początku lutego służby prawne Rady UE wydały opinię, w której  wykluczyły możliwość kierowania pieniędzy z 2008 roku na inne, niż ustalone wcześniej cele. Według Arigho, w odpowiedzi komisarz ds. budżetu Dalia Grybauskaite powiedziała na zeszłotygodniowym spotkaniu ministrów finansów UE, że Komisja zdawała sobie sprawę z zastrzeżeń, o których mowa z opinii prawnej Rady.

„W dalszym ciągu uważamy, że to jest możliwe i jest to kwestia polityczna, a nie prawna czy techniczna” – podkreśliła rzeczniczka KE. Przyznała, że obecnie mamy do czynienia z konfliktem między instytucjami UE, ale uspokajała, ze negocjacje w sprawie jego rozwiązania trwają. Wyraziła też nadzieję, że ten konflikt będzie rozpatrywany w najbliższy poniedziałek na spotkaniu unijnych ministrów spraw zagranicznych. (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top