Reklama
Sygnatariusze listu przestrzegają unijnych przywódców przed narodowym protekcjonizmem, podkreślając, że to właśnie utworzenie wspólnego rynku jest główną przyczyną pokojowego powojennego współistnienia narodów i dobrobytu w Europie. „Jeśli rządy zwrócą się ku narodowym arsenałom finansowym, by podeprzeć narodowe branże przemysłu, mając na względzie wyłącznie wąskie narodowe interesy gospodarcze, wówczas zasady wolnej konkurencji i wewnętrzny rynek, który nimi stoi, zostaną podważone”, czytamy w liście.
Autorzy listu apelują również o dokończenie projektu budowy strefy euro, gdyż obecny kryzys ewidentnie pokazał zalety wspólnej europejskiej waluty. Wskazują, że obok europejskiego banku centralnego powinien powstać także unijny resort skarbu i nadzór bankowy. Podkreślają jednocześnie, że „brak solidarności w strefie euro czy nawet w stosunku do nowych członków jednolitego rynku Europy może stanowić zagrożenie dla samej strefy euro".
List przestrzega przed próbami zamknięcia się unii na nowych członków – zwłaszcza na Wschodzie. „Nowa fala populizmu i nacjonalizmu zagraża podstawowym unijnym zasadom solidarności, tolerancji i wierności otwartemu społeczeństwu”, czytamy w dokumencie. Przywódcy państw Europy Zachodniej powinni okazać solidarność z Europą Wschodnią zamiast „trwać w postawie "każdy sobie", którą obecnie prezentują”.
„Czekając na szczyt G20 2 kwietnia, Europa znalazła się w krytycznej sytuacji. Członkowie Unii są zbyt zintegrowani, by reagować z czysto narodowych pozycji, lecz jednocześnie zbyt podzieleni, by decydować o wspólnej drodze do przodu”, piszą sygnatariusze listu. Ich zdaniem europejscy przywódcy muszą zdołać wypracować wspólne stanowisko. Autorzy zwracają uwagę na potrzebę działań instytucjonalnych na poziomie europejskim w zakresie budżetu i regulacji rynków, oraz tworzenia unijnej wersji MFW.
Wśród polskich sygnatariuszy listu są: były premier, szef Pekao SA Jan Krzysztof Bielecki, były minister finansów i spraw zagranicznych Andrzej Olechowski, członek Parlamentu Europejskiego, były minister spraw zagranicznych Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych Adam D. Rotfeld i szef Fundacji Batorego Aleksander Smolar. (tmw)













