Reklama
Unijni ministrowie finansów spotkają się dzisiaj (piątek), by obradować nad projektem budżetu przygotowanym przez komisję. Rada ministrów doszła wcześniej do porozumienia, że konieczna jest redukcja zaplanowanego na przyszły rok wzrostu wydatków. Według planu unijnej Rady ministrów finansów wydatki UE mają zwiększyć się w przyszłym roku o 3,8 procent (zamiast pierwotnie planowanych 5,3 proc.).
Jeśli Parlament Europejski przyjmie budżet UE w grudniu w obecnej formie, planowane wydatki UE zwiększą się do 120,5 mld euro. Większa część tej kwoty (57,6 mld euro), przeznaczona zostanie na Wspólną Politykę Rolną.
Największe oszczędności powzięto natomiast w zakresie zatrudnienia, infrastruktury i konkurencyjności. Na te cele UE może wydać w przyszłym roku 46,6 mld euro, czyli o 701 mln euro mniej niż pierwotnie proponowała komisja.
W kwocie tej znalazł się również Europejski Program Pobudzania Konjunktury, który zgodnie z projektem Rady kosztować będzie 2,4 mld euro. Dopiero w drugim czytaniu zostanie ustalone, skąd będą pochodzić te pieniądze.
Unia nie będzie zatrudniać
Unijni ministrowie finansów zabronili ponadto tworzenia w instytucjach UE nowych stanowisk. Skreślono nawet już zaplanowane nowe etaty. Rekrutacja obejmie jedynie aktualne wakaty.
Górny limit zobowiązań finansowych obniżony
UE zredukowała również górną granicę zobowiązań finansowych, które unia może zaciągać w przyszłym roku budżetowym.
Według projektu Rady ministrów finansów UE może zaciągać w przyszłym roku zobowiązania na kwotę 137,9 mld euro. To o 3,1 proc. więcej niż w tym roku, ale też o 612,9 mln mniej niż proponowała komisja. (tmw)












