Reklama
Komisja ostrzega jednak, że dziś - w sytuacji światowego kryzysu - największym zagrożeniem są pojawiające się w UE tendencje protekcjonistyczne, które mogą pozbawić obywateli „ogromnych korzyści wynikających ze stworzenia jednolitego rynku bez granic liczącego 500 milionów ludzi”.
Z okazji zbliżającej się 5. rocznicy największego w historii UE rozszerzenia komisarz ds. gospodarczych i walutowych Joaquín Almunia podkreślił, że zarówno rozszerzenie z 1 maja 2004 roku o 10 nowych państw członkowskich, jak i to z kolejne (z 1 stycznia 2007 o Bułgarię i Rumunię) były ważnym historycznym krokiem.
„Położyły kres podziałowi w Europie, przyczyniły się do wzmocnienia demokracji i przyniosły wszystkim krajom UE korzyści gospodarcze w postaci zwiększonej konkurencyjności, wyższego wzrostu gospodarczego i większej liczby miejsc pracy” przypomniał komisarz. Podkreślił, że kryzys nie może przesłonić tego „niekwestionowanego sukcesu”. „Zjednoczeni jesteśmy w stanie wpływać na rozwiązania problemów światowych takich jak zmiany klimatu i zarządzanie finansami w skali międzynarodowej. Podzieleni nie osiągniemy niczego” – ostrzegł Almunia
Komisarz ds. rozszerzenia Olli Rehn dodał, że rozszerzenie zapewniło stabilność oraz przyczyniło się do rozwoju demokracji i praworządności w Europie. Zwrócił uwagę, że „pod względem gospodarczym przyniosło korzyści zarówno nowym, jak i starym państwom członkowskim, a także całej UE”, a ponadto „rozszerzyło obszar pokoju i dobrobytu na prawie 500 milionów ludzi i zwiększyło nasze wpływy na świecie”.
Komisja Europejska podkreśliła w komunikacie, że ostatnie rozszerzenia UE były ważnym krokiem w procesie jednoczenia się Europy i przyniosły korzyści wszystkim obywatelom Unii. Oceniła, że pod względem gospodarczym przyczyniły się do podwyższenia poziomu życia w nowych państwach członkowskich i otworzyło możliwości eksportu i inwestycji starym, a także pomogło wzmocnić demokrację, stabilność i bezpieczeństwo kontynentu.
Przypomina, że rozszerzenie Unii o państwa z Europy Środkowej i Wschodniej położyło kres kilku dekadom podziałów wywołanych zimną wojną. Ponadto Wspólnota jest teraz największym zintegrowanym obszarem gospodarczym na świecie, który generuje ponad 30 proc. światowego PKB i na który przypada ponad 17 proc. światowego handlu. Dzięki temu jest jednym z decydujących graczy na arenie światowej.
Dochód na jednego mieszkańca w nowych państwach członkowskich wzrósł z 40 proc. średniego dochodu w starych państwach członkowskich w 1999 roku do 52 proc. w zeszłym roku, s średni wzrost gospodarczy w latach 2004-2008 wyniósł 5,5 proc. wobec 3,5 proc. w latach 1999-2003. Nie nastąpiło to jednak kosztem starych państw członkowskich – uspokaja KE – bo roczny wzrost gospodarczy w latach 2004-2008 wyniósł tam około 2,2 proc. i był zbliżony do wzrostu z lat 1999-2003.
Rozszerzenie zwiększyło również możliwości wymiany handlowej: w 2007 roku prawie 80 proc. towarów eksportowanych z nowych państw członkowskich trafiło do pozostałych krajów UE. W starych państwach członkowskich również odnotowano wzrost sprzedaży na rynki nowych państw członkowskich z 4,75 proc. całkowitej wielkości eksportu dziesięć lat temu do 7,5 proc. w 2007 roku.
Bezrobocie w nowych państwach członkowskich spadło z poziomu, który w wielu z nich był bardzo wysoki, do poziomu zbliżonego do notowanego ostatnio w pozostałych krajach UE - około 7 proc. w 2007 roku. Obawy starych państw członkowskich dotyczące wielkiej migracji zarobkowej okazały się bezpodstawne: w większości przyjmujących państw członkowskich liczba pracowników migrujących nie przekroczyła 1 proc. miejscowej ludności w wieku produkcyjnym i umożliwiła wypełnienie braków na rynku pracy. Ponadto migracja okazała się tymczasowa - połowa z ostatniej fali przybywających do Wielkiej Brytanii już wróciła do swoich krajów.
Jednak – zwraca uwagę Komisja - obecny kryzys światowy stwarza trudności we wszystkich krajach, w tym także w UE, a bezrobocie wzrasta wszędzie. „Duża, zjednoczona UE jest jednak w stanie lepiej rozwiązać ten i inne problemy niż państwa członkowskie działające w pojedynkę” - przekonuje.
Komisja wiąże nadzieje na zwiększenie możliwości wzrostu gospodarek państw członkowskich i uodpornienia ich na globalne wstrząsy z przygotowaniem niezbędnych reform w ramach Strategii Lizbońskiej na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia.
KE poinformowała przy tym, że - wspólnie z państwami członkowskimi przygotowuje zmiany w Europejskim Funduszu Społecznym, które pomogą w utrzymaniu zatrudnienia w starych i nowych państwach członkowskich. Podejmuje też działania na rzecz zminimalizowania skutków społecznych kryzysu, wykorzystując m.in. Fundusz Dostosowania do Globalizacji.
„Zreformowany pakt na rzecz stabilności i wzrostu zapewnia solidne ramy, które umożliwiają nam stymulowanie popytu i zwiększanie zatrudnienia w bliższej perspektywie, gwarantując jednocześnie równowagę i stabilność finansów publicznych w średnim i długim okresie” – zapewnia w końcu KE. (bea)













