Reklama
W Niemczech i Francji, a także w Grecji i Portugalii wzrost ten wyniósł 0,3 proc., a na Słowacji nawet 2,2 proc. Jednak w poprzednim kwartale słowacki PKB spadł o 11 proc., a rok do roku o 5,3 proc.
Tymczasem cała Unia w dalszym ciągu notuje spadek PKB: w drugim kwartale w stosunku do poprzedniego wyniósł on 0,3 proc., a w strefie euro - 0,1 proc. Natomiast w ujęciu rocznym PKB zmalał o odpowiednio 4,8 proc. i 4,6 proc.
Dane z Polski najwyraźniej do unijnego biura statystycznego jeszcze nie dotarły, jednak nasz kraj – jako jedyny w UE - od drugiego kwartału zeszłego roku nie był na minusie i nic nie wskazuje, żeby w drugim kwartale tego roku mu to groziło (w trzecim kwartale 2008 roku PKB Polski wzrósł o 0,7 proc, w czwartym – najgorszym - nie wzrósł wcale, ale też nie spadł, a w pierwszym kwartale 2009 roku wzrósł o 0,4 proc.).
Wyjątkowo duży, na tle pozostałych krajów członkowskich, spadek PKB odnotowała w drugim kwartale Litwa – aż 12,3 proc. – i 22,6 proc. rok do roku. Ponadto powyżej jednego procenta spadł jeszcze PKB Rumunii (-1,2 proc.), Łotwy (-1,6 proc.), Węgier (-2,1 proc.) i Estonii (-3,7 proc.).
W ujęciu rocznym, oprócz Polski jeszcze Cypr i Grecja miały dodatnie PKB. Teraz jednak oba kraje odnotowały spadek: Cypr o 0,7 proc., a Grecja o 0,2 proc.
Jeśli nasz PKB będzie dodatni, będziemy jedynym unijnym krajem z dodatnią roczną dynamiką wzrostu gospodarczego – podkreśla Gazeta Wyborcza. (bea)











