Reklama
Projekt „Polityki energetycznej Polski do 2030 roku”, to strategia państwa, która ma przygotować rozwiązania wychodzące naprzeciw najważniejszym wyzwaniom polskiej energetyki zarówno w perspektywie krótkoterminowej, jak i do 2030 roku.
„Poprzedni dokument rządowy zawierał więcej precyzyjnych planów – stwierdzają pracodawcy. - W nowym projekcie, niestety, nie ma odniesienia do obecnie obowiązującej i realizowanej polityki. Brakuje również harmonogramów realizacji polityki energetycznej oraz instytucji odpowiedzialnych za jej wdrażanie”. Zwracają uwagę, że w tym projekcie brak niektórych przedsięwzięć energetycznych, które rząd przyjął już wcześniej.
Zdaniem KPP, przygotowany projekt co prawda szczegółowo określa cele energetyczne Polski, jednak zbyt ogólnie opisuje metody, jakimi mają być osiągnięte. Konfederacja jest zdania, że punktem wyjścia do tworzenia „Polityki energetycznej Polski do roku 2030” powinny być: dywersyfikacja paliw i innowacyjność, spójna polityka rządu w takich obszarze prawa energetycznego, podatków i ochrony środowiska.
„Integralnym elementem musi stać się też akceptacja okresowo wysokich kosztów użytkowania energii, deregulacja i konkurencja (zamiast mechanizmów wsparcia) oraz zapewnienie bezpieczeństwa dostaw w warunkach konkurencyjnego rynku” – napisali w swoim stanowisku.
Konfederacja zgadza się, że elektrownie jądrowe są najlepszym sposobem zapewnienia bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej przy zachowaniu standardów emisyjnych. Podkreśla jednak, że w dokumencie zabrakło choćby przybliżonego terminu rozpoczęcia ich budowy i szacunkowej mocy.
„Eksperci Konfederacji Pracodawców Polskich uważają, że uzyskanie do roku 2030 udziału 15 proc. energii jądrowej w całkowitej ilości produkowanej energii elektrycznej wydaje się mało realne bez przyjęcia szczegółowego planu w tym zakresie i zintensyfikowania działań” – podkreśla KPP.
Pracodawcy są zdania, że dokument za mało miejsca poświęca współpracy Polski z innymi krajami europejskimi w tej dziedzinie. Zwracają uwagę, że wobec braku odpowiednich kadr i zaplecza do ich kształcenia, budowa elektrowni jądrowej w Polsce wymaga współpracy z krajami bałtyckimi i rozważenia możliwości budowy na Litwie. Dodają, że również kraje skandynawskie, które opierające się na produkcji, która nie emituje CO2, mogłyby przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski i ochrony środowiska.
„Wymiana energii dokonywałaby się liniami podmorskimi oraz napowietrznymi pomiędzy krajami leżącymi nad Morzem Bałtyckim. Niestety, możliwość takiej współpracy pomija się w omawianym projekcie” – ubolewa KPP.
Propozycje uwag pracodawców i związków zawodowych do projektu „Polityki energetycznej Polski do roku 2030” zawarto w liście intencyjnym organizacji pracodawców i związków zawodowych w sprawie określenia strategii rozwoju sektora paliwowo -energetycznego w Polsce.
Został on podpisany na zakończenie debaty energetycznej, zorganizowanej przez Konfederację Pracodawców Polskich na początku października w obecności wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka przez Andrzeja Malinowskiego, prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich, Kazimierza Grajcarka, przewodniczącego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, Franciszka Bobrowskiego, wiceprzewodniczącego OPZZ oraz Waldemara Lutkowskiego, członka Zarządu Głównego Forum Związków Zawodowych. (bea)













