Reklama
Coraz częściej państwa unijne w portach lotniczych wprowadzają do użytku lub testują skanery ciała. Jest to skutkiem zamachu terrorystycznego z użyciem materiałów wybuchowych, jaki miał miejsce na trasie Amsterdam-Detroit 25 grudnia ubiegłego roku. Zamachowiec usiłował wówczas użyć materiałów wybuchowych, potajemnie wniesionych na własnym ciele – a niewykrytych przez bramki wykrywające metale. Skanery ciała montowane są głównie w portach lotniczych Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji i Włoch.
Komisja podkreśla w komunikacie, że skanery ciała nie podlegają obecnie żadnym ogólnounijnym normom ani przepisom w dziedzinie ochrony lotnictwa cywilnego. W poszczególnych krajach stosowane są różne technologie oraz rozmaite warunki ich obsługi i użytkowania. Doprowadziło to do stanu, w którym w całej UE obowiązują zróżnicowane reguły w tej dziedzinie.
Zdaniem komisji ta metoda kontroli bezpieczeństwa może wywrzeć istotny wpływ na podniesienie poziomu ochrony pasażerów. Komisja opowiada się za wprowadzeniem rozwiązań unijnych, które gwarantowałyby, że w przypadku gdy dane państwo członkowskie podejmie decyzję o wprowadzeniu do użytku skanerów ciała, reguły ich zastosowania i obsługi polegają na wspólnym standardzie, określającym wymogi w zakresie podstawowych parametrów skuteczności wykrywania oraz gwarantującym zharmonizowany poziom przestrzegania europejskich praw podstawowych oraz norm w zakresie ochrony zdrowia pasażerów.
Autorzy sprawozdania uważają, że skanery ciała można uznać za wiarygodne i skuteczne narzędzie kontroli bezpieczeństwa, pozwalające na wykrycie zarówno metalowych jak i innych przedmiotów, które noszą ze sobą pasażerowie. Zdaniem komisji skanery ciała mogą stać się narzędziem realizacji globalnego celu, jakim jest umocnienie ram prawnych dla ochrony lotnictwa w Europie bez wprowadzania utrudnień w podróży. (tmw)












