Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Komisja Europejska przedłuża konsultacje w sprawie planowanych ruchów na polskim rynku telekomunikacji

06.01.2010
Komisja Europejska poinformowała Urząd Komunikacji Elektronicznej (polskiego regulatora rynku telekomunikacyjnego) o swoich „poważnych wątpliwościach” co do zasadności planowanego przez UKE określenia dwóch oddzielnych rynków świadczenia usług wymiany ruchu IP (IP tranzyt i IP peering z siecią Telekomunikacji Polskiej).

Reklama

KE zakwestionowała też decyzję uznającą dotychczasowego operatora narodowego (Telekomunikację Polską) za przedsiębiorcę o znaczącej pozycji na tych rynkach.

Komisja zapowiedziała przy tym, że w najbliższych dwóch miesiącach oceni przedstawione przez UKE dalsze dane dotyczące rynku i przeprowadzi konsultacje z jego uczestnikami.

Unijna komisarz odpowiedzialna za telekomunikację, Viviane Reding zwróciła uwagę na złożony i precedensowy charakter tego postępowania wobec Polski.

„Po raz pierwszy zdarza się, aby europejski regulator uznał, że na rynku usług wymiany ruchu IP nie panuje konkurencja, i zaproponował wprowadzenie regulacji” - podkreśliła. Komisarz dodała, że konieczne jest przeprowadzenie całościowej, dogłębnej analizy i zebranie przekonującego materiału dowodowego. „W tej sytuacji otwarcie drugiego etapu dochodzenia stanowi okazję do szczegółowego zbadania, czy proponowane środki są uzasadnione” – oceniła Reding.

Natomiast według komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes, rynków nie należy regulować w sposób, który utrudniałyby konkurencję i wstrzymywał dalszy ich rozwój.

„Tylko szczegółowa analiza rynków ruchu IP w Polsce może wyjaśnić, czy sytuacja w zakresie konkurencji uzasadnia podjęcie środków regulacyjnych ex-ante” - dodała.

„Zdaniem UKE, Telekomunikacja Polska SA (TP) posiada dominującą pozycję na hurtowych rynkach usług wymiany ruchu IP typu tranzyt w Polsce oraz wymiany ruchu IP typu peering z siecią telekomunikacyjną TP” – napisali autorzy komunikatu KE. Zwrócili uwagę, że rynki te generalnie nie podlegają regulacji w państwach UE, a mimo to UKE uważa, że w Polsce istnieją szczególne okoliczności uzasadniające nałożenie obowiązków regulacyjnych.

Polski urząd twierdzi, że dotychczasowy operator narodowy odmawia wymiany ruchu IP w publicznie dostępnych punktach wymiany ruchu i zmusza alternatywnych dostawców usług internetowych (ISP) do korzystania z drogich połączeń za pośrednictwem należących do TP prywatnych punktów wymiany ruchu.

Według Komisji, przedstawione przez UKE dane nie potwierdzają istnienia dwóch oddzielnych rynków usług wymiany ruchu IP. „Wydaje się, że bezpośrednie połączenie z siecią TP i tańsze połączenie niebezpośrednie można uznać za alternatywne możliwości, a oba te rynki mogą w rzeczywistości stanowić jeden rynek wymiany ruchu IP” – czytamy w komunikacie KE.

W ocenie KE,  UKE nie przekonał o znaczącej pozycji TP na obu zdefiniowanych rynkach. „Świadczenie detalicznych usług internetowych jest uwarunkowane pełną łącznością z dużymi, międzynarodowymi operatorami i z wieloma ISP, a także z dostawcami treści internetowych, w związku z czym nie jest jasne, dlaczego TP miałaby nie być motywowana do wymiany ruchu z innymi sieciami” – uważa Komisja.

Zwraca też uwagę, że UKE nie dostarczył też informacji o hurtowym udziale TP w postulowanym rynku świadczenia usługi wymiany ruchu IP typu tranzyt, co uniemożliwia  jej ocenę zdolności TP do działania w oderwaniu od swoich konkurentów i od użytkowników.

KE przypomina także, że zarówno UKE, jak i polski urząd ochrony konkurencji (UOKiK) nakładały już wcześniej obowiązki i kary pieniężne na TP, aby zapobiec stosowaniu przez nią jakichkolwiek dyskryminacyjnych praktyk dotyczących wymiany ruchu IP.

Na obserwowany wzrost ruchu IP największy wpływ mają technologie przesyłania obrazu wideo za pośrednictwem sieci szerokopasmowych, rozwiązania mobilne oraz cyfrowa wielozadaniowość (np. słuchanie muzyki z internetu, a jednocześnie pracowanie w sieci, przeglądanie stron WWW, korzystanie z komunikatora lub rozmawianie przez telefon).

W swoim komunikacie Komisja wyjaśnia, że dostawcy usług internetowych muszą zapewnić swoim klientom łączność z dostawcami treści i z abonentami innych sieci. Istnieją dwa sposoby realizacji tego celu: IP peering oraz IP tranzyt. Pierwszy sposób można zdefiniować jako bezpośrednią wymianę ruchu IP odbywającą się między dwiema połączonymi ze sobą sieciami. W przypadku dwóch ISP, którzy nie są ze sobą bezpośrednio połączeni, ruch może być kierowany przez sieć trzeciego operatora, który oferuje usługi tranzytu za opłatą.

Komunikat KE zawiera informację, że wątpliwości Komisji dotyczące planów UKE przekazano polskiemu urzędowi w ramach tzw. „ procedury na podstawie art. 7 ”, która zostawia organom regulacyjnym pewną swobodę w podejmowanych przez nie działaniach na rzecz osiągnięcia skutecznej konkurencji na krajowych rynkach telekomunikacyjnych. Ponieważ jednak zapewnia również spójność regulacji w całej UE, to organy te muszą przedkładać Komisji planowane przez nie środki regulacyjne.

Jeśli te regulacje dotyczą definicji rynku i analizy tego, czy operatorzy posiadają znaczącą pozycję rynkową, jak ma to miejsce w obecnym przypadku, Komisja może zażądać od organu regulacyjnego wycofania środka; natomiast jeśli dotyczą środków regulacyjnych, Komisja może wyrazić swoją opinię, którą organ regulacyjny musi uwzględnić w jak największym stopniu – wyjaśnia KE w komunikacie. (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top