Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

KE wszczyna wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu

14.05.2009
Wobec przekroczenia dopuszczalnego w Unii Europejskiej deficytu budżetowego, Komisja Europejska – zgodnie z zapowiedzią – rozpoczęła w środę wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu.

Reklama

Procedurą tą – przypomina Onet za PAP - Polska była już objęta w latach 2004-2008.

KE podała w komunikacie, że w zeszłym roku deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce wyniósł 3,9 proc. PKB, czyli przekroczył dopuszczalne 3 proc. Ponadto nie utrzymuje się już na poziomie bliskim tych trzech procent; nie ma też charakteru tymczasowego.

"Polski minister finansów miał jeszcze nadzieję, że deficyt w ubiegłym roku będzie poniżej 3 procent produktu krajowego brutto i był zdziwiony danymi urzędu statystycznego w Polsce, że deficyt będzie o wiele większy. Przewidujemy, że w tym roku też przekroczy dozwolony limit. Według nas to rezultat decyzji podejmowanych przez polskie władze" – cytuje Informacyjna Agencja Radiowa słowa unijnego komisarza ds.  gospodarczych i walutowych Joaquina Almunii.

Według najnowszej prognozy Brukseli, deficyt wzrośnie w tym roku z już zbyt wysokiego poziomu tych niemal 4 proc., do 6,6 proc. Polski rząd utrzymuje natomiast, że tegoroczny deficyt wyniesie tylko 4,6 proc. PKB.

„Przekroczenie wartości referencyjnej nie może zostać uznane za wyjątkowe ani tymczasowe w rozumieniu Traktatu (z Maastricht) oraz Paktu Stabilności i Wzrostu, co oznacza, że przewidziane w Traktacie kryterium deficytu nie jest spełnione” – stwierdziła Komisja.

W komunikacie podkreśliła ponadto, że polskie władze nie wykorzystały okresu dobrej koniunktury do reformy finansów publicznych. „Przez ostatnich pięć lat Polska odnotowywała deficyty na poziomie średnio 4,3 proc. PKB, mimo że tempo wzrostu gospodarczego przekraczało średnio 5 proc.” – przypomina Komisja na swojej stronie internetowej.

Wzrost deficytu w roku 2008 wynika – jak wylicza - z obniżenia składek na zabezpieczenie społeczne, zwiększenia ulg podatkowych dla rodzin oraz korzystniejszej indeksacji emerytur i świadczeń społecznych. Ponadto do wyższego niż zakładano deficytu przyczyniły się wyższe niż planowano spożycie pośrednie i inwestycje, a także spadek dochodów pod koniec zeszłego roku.

Komisja prognozuje także, że w 2010 r. deficyt w Polsce osiągnie 7,3 proc., chyba że – jak zastrzega – „nastąpią zmiany w prowadzonej polityce”. Jeszcze gorsze prognozy dotyczą Irlandii (15,6 proc.), Wielkiej Brytanii (13,8 proc.),  Łotwy (13,6 proc.) i Hiszpanii - (9,8 proc.)

Według IAR, informując o rozpoczęciu procedury nadmiernego deficytu Almunia podkreślił, że nie jest to sankcja, ale wywierana na dane państwo presja, by poprawiło ono sytuację swoich finansów. "Powtarzam za każdym razem - tu chodzi o współpracę, która pomoże rozwiązać problemy. Proszę nie interpretować naszej decyzji jako działanie przeciwko jakiemuś krajowi. To jest decyzja, by pomóc państwom, wesprzeć wysiłki władz, by udało im się przezwyciężyć obecną sytuację" – powiedział komisarz.

Najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu KE wyznaczy termin, do którego Polska będzie musiała zmniejszyć swój deficyt. Wcześniej musi bowiem – jak przypomina Onet za PAP - ze względów proceduralnych otrzymać opinię Komitetu Ekonomiczno-Finansowego. Dopiero potem  przedstawi ministrom finansów "27" oficjalną propozycję, a ci  kwalifikowaną większością głosów zdecydują o przyjęciu tzw. rekomendacji.

Eksperci, na których powołują się media elektroniczne, uważają, że w obecnej sytuacji szanse na wejście Polski do strefy euro w 2012 roku odsuwają się w czasie. Jednak unijny komisarz tego nie przesądza. "Mamy przed sobą jeszcze dwa lata. Z jednej strony będą to trudne gospodarczo momenty, ale to także czas na konkretne decyzje i jasne strategie. Wszystko będzie zależało od woli politycznej, oraz od mądrości ekonomicznej polskich władz i polskiego społeczeństwa" – powiedział. Według IAR, dał jednocześnie do zrozumienia, że nadmierny deficyt nie przeszkodzi Polsce w wejściu systemu ERM2, poprzedzającego wejście do strefy euro.

KE zauważa, że inne kryterium warunkujące przyjęcie wspólnej waluty, czyli dług publiczny brutto, utrzymuje się na poziomie poniżej dopuszczalnej wartości wynoszącej 60 proc. PKB.

Za przekroczenie poziomu deficytu sektora finansów publicznych podobne kroki Komisja wszczęła w środę też wobec Litwy, Rumunii i Malty. Natomiast już w lutym wszczęła procedury nadmiernego deficytu w stosunku do Francji, Grecji, Hiszpanii, Irlandii i Łotwy. KE przewiduje, że tylko sześć krajów UE będzie w stanie utrzymać swój deficyt na dopuszczalnym poziomie 3 proc. PKB. (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top