Reklama
Według serwisu internetowego tvp.info, w efekcie interpelacji polskiego europosła, który chce w ten sposób zademonstrować solidarność UE z Gruzją, Komisja Europejska ma się zająć sprawą zmniejszenia cła na import gruzińskiego wina do państw członkowskich Unii.
„Musimy zdobyć się na gest, który pokaże nasze poparcie dla Gruzji. Dlatego zwrócę się do Komisji Europejskiej z zapytaniem, czy możliwe jest zmniejszenie cła na import gruzińskiego wina do krajów Europy. Być może Komisja Europejska zajmie się tą kwestią już w przyszłą środę – powiedział Sonik serwisowi internetowemu tvp.info.
Przypomniał, że wcześniej była podobna inicjatywa dotycząca Mołdawii, jednak skończyła się na ogólnikowej zachęcie do kupowania mołdawskich win. „Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej” – powiedział polski europarlamentarzysta.
Złożenie interpelacji oznacza, że Komisja musi zająć oficjalne stanowisko w tej sprawie. Gdyby udało się zmniejszyć cło, byłaby to decyzja bezprecedensowa. Unia Europejska ma już bowiem podpisane stałe umowy ze wszystkimi krajami spoza UE na import towarów i usług. Jednak w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedzkiej mogłaby się zgodzić na podpisanie odrębnego specjalnego porozumienia – uważa serwis internetowy tvp.info.
W sprawie obniżenia opłat celnych Gruzini mogą zapewne liczyć na poparcie nie tylko Bogusława Sonika - przewiduje. Niespełna przed dwoma laty urządzono bowiem w siedzibie PE degustację gruzińskich win. Eurodeputowani byli nimi ponoć zachwyceni. Także podczas ostatniej wizyty w Polsce amerykańskiej sekretarz stanu Condoleezzy Rice toasty wznoszono winem z Gruzji, co miało być wyrazem solidarności z tym krajem. Rosyjska prasa ironizowała później, że Polska wybrała gruziński alkohol zamiast rosyjskiej ropy. (bea)













