Reklama
Hiszpański urząd statystyczny podał we wtorek, że indeks cen detalicznych był wyższy niż prognozowane przez agencję Reutera 0,8 proc. i wzrósł stosunku do listopada o 0,4 proc.
Jednocześnie Ministerstwo Pracy poinformowało, że liczba zarejestrowanych bezrobotnych wynosiła w grudniu 3,9 milionów i była o 54.657 osób wyższa niż w poprzednim miesiącu. W listopadzie przybyła podobna liczba bezrobotnych.
Hiszpańska gospodarka znajduje się w stanie głębokiej recesji. Produkt krajowy brutto maleje już szósty kwartał z rzędu, przez co inflacja utrzymuje się na niskim poziomie. Rząd w Madrycie przewiduje, że w pierwszej połowie roku Hiszpania nadal znajdować się będzie w recesji.
Silvio Peruzzo z RBS stwierdził, że o ile wysokie ceny paliw jeszcze przez pewien czas będą wpływać na wzrost inflacji, to słaba gospodarka w dalszym okresie roku znów ją zdusi. „Oczekujemy jeszcze w styczniu silnego wzrostu inflacji, która znacznie przekroczy 1 procent”, podkreślił Peruzzo.
„Trend ten będzie się utrzymywał w pierwszych kilku miesiącach drugiego kwartału, po czym inflacja częściowo zmaleje”, wyjaśnił Peruzzo, dodając, że liczba bezrobotnych przekroczy 4 miliony osób.
Przez osiem kolejnych miesięcy, aż do listopada indeks cen detalicznych utrzymywał się w Hiszpanii poniżej zera. (tmw)













