Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Grupa nowych krajów członkowskich UE domaga się rewizji zasad redukcji emisji CO2

fot. Komisja Europejska

06.06.2008
Grupa nowych krajów członkowskich UE pod przewodnictwem Węgier domaga się rewizji ich narodowych planów redukcji emisji gazów cieplarnianych. Rada Europejska przyjęła plan ograniczenia ich emisji w całej Unii o 20 proc. do roku 2020.

Reklama

Węgry, wspierane przez Bułgarię, Estonię, Łotwę, Litwę, Rumunię i Słowację, chciałyby, żeby rokiem odniesienia przy obliczaniu redukcji emisji CO2 był - podobnie jak w porozumieniu z Kioto - rok  1990, a nie - jak zaproponowała Komisja Europejska - 2005.    

Według tych siedmiu państw,  Komisja Europejska przyjmując za punkt wyjścia 2005 rok, faworyzuje bogatsze, stare państwa członkowskie UE, kosztem nowych i słabiej   rozwiniętych. Siódemka zwraca uwagę, że cięcia emisji CO2, które miały miejsce w nowych państwach Unii po 1990 roku, jako efekt „postkomunistycznej dezindustrializacji”, lepiej odzwierciedlałyby się w ich narodowych planach redukcji gazów cieplarnianych. Podkreśla też, że państwa Europy środkowo-wschodniej już zmniejszyły limity emisji o ok. 7.9%,  więc przyjęcie wobec nich  2005 roku, jako roku odniesienia jest krzywdzące.

Według metodologii zaproponowanej przez KE najbardziej obciążone byłyby Litwa, Łotwa, Bułgaria i Rumunia, natomiast przyjęcie propozycji siedmiu państw pod przewodnictwem Węgier  najbardziej obciążyłoby takie kraje jak Luksemburg, Hiszpania, Włochy i Austria.           

Jako atlternatywę, siódemka zaproponowała przyjęcie 18 proc. redukcji emisji dla wszystkich państw członkowskich. Takie rozwiązanie dawałoby niemal identyczny efekt jak propozycja KE. Głównym argumentem Komisji uzasadniającym przyjęcie 2005 roku, jako roku odniesienia jest to, że przedtem nie było systemu kontrolującego emisję gazów cieplarnianych (ETS), więc nie ma danych pozwalających precyzyjnie określić poziom ich wydzielania.

Eksperci z krajów Europy wschodniej powiedzieli EuroActiv, że nie bardzo wierzą, by propozycja KE była obecnie możliwa do realizacji. Wyrazili też nadzieję, że niesprawiedliwe traktowanie ich krajów stanie się oczywiste i w efekcie do planu Komisji zostaną wprowadzone daleko idące zmiany.

Źródło: EurActive.com

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top