Reklama
Jak zaznaczył J. Saryusz-Wolski priorytety Unii Europejskiej są zarówno geograficzne, jak i tematyczne. Ważne pozostają nie tylko dotychczasowe, ale i te „narzucane obecnie przez globalizację”. Do tematycznych należą m.in. takie tematy jak: bezpieczeństwo energetyczne, migracje i prawa człowieka. Do geograficznych natomiast: polityka rozszerzenia, sąsiedztwa, stosunki transatlantyckie, sytuacja w Iranie, Afganistanie, Serbii i Kosowie.
Europarlamentarzyści wzywają do utworzenia stanowiska wysokiego urzędnika odpowiedzialnego za energetykę. Bezpieczeństwo energetyczne staje się przedmiotem polityki zagranicznej UE. PE zaleca w swoim dorocznym raporcie "daleko idące zróżnicowanie źródeł energii i dróg, którymi energię się transportuje", a także "solidarność w ramach polityki energetycznej wśród państw członkowskich UE".
Według przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych PE, w raporcie jest położony nacisk na to, żeby UE "mówiła jednym głosem”. Dobrym przykładem staje się obecnie reakcja UE na wydarzenia w Gruzji. Javier Solana, który w tym tygodniu pojedzie do Tbilisi, będzie reprezentował stanowisko 27 państw Unii. Również w tym tygodniu (w czwartek) głosowane będzie w Brukseli stanowisko w sprawie Gruzji. PE proponuje, by do separatystycznej Abchazji wysłać misję rozjemczą, która zastąpiłaby tzw. siły pokojowe (składające się z żołnierzy rosyjskich). Ta inicjatywa będzie jednym z tematów „szczytu syberyjskiego” (26.06.), czyli spotkania UE-Rosja.
Po otrzymaniu (na mocy Traktatu Lizbońskiego) osobowości prawnej UE powinna się też domagać stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ i odgrywać większą rolę na arenie międzynarodowej.
J. Saryusz-Wolski zwrócił też uwagę na to, że UE nie powinna się ograniczać do roli strażaka, gaszącego rozgorzały już ogień, lecz „sięgać do przyczyn”. Zanim bowiem doszło do ludobójstwa w Czadzie, obserwowaliśmy zachodzące w tym rejonie zmiany klimatyczne.
Debata i głosowanie nad tegorocznym raportem odbędą się w środę i czwartek. 












