Reklama
„Francja i Niemcy zaproponują wprowadzenie karnych cel emisyjnych na granicach Europy, jeśli dojdzie do zakłócenia równowagi [wywołaneego układem kopenhaskim]”, stwierdził w czwartek Sarkozy podczas konferencji prasowej w ramach nieformalnego szczytu w Brukseli.
Propozycja zostanie przedstawiona w „najbliższych dniach”. Negocjacje w sprawie światowego traktatu klimatycznego z Kopenhagi w ostatnich miesiącach uległy spowolnieniu. Według Sarkozy’ego pomysł cła emisyjnego (zwanego też Carbon Adjustment Tax) cieszy się wśród szefów unijnych rządów coraz większym uznaniem.
„Na początku Francja była [w tej kwestii] całkiem sama”, powiedział Sarkozy. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso ogłosił w ubiegłym tygodniu, że wszelkie dyskusje na temat zewnętrznych środków dostosowawczych są przedwczesne, ponieważ jednoznacznym priorytetem UE jest przyjęcie globalnego porozumienia klimatycznego.
Sarkozy stwierdził, że pomysł ten znajduje coraz większe uznanie wśród europejskich rządów, „ponieważ coraz rzadziej postrzegany jest jako środek protekcjonistyczny”, a bardziej jako możliwość określenia na nowo warunków wolnego handlu i konkurencji. „Ponadto przeciwdziała ucieczce firm. Nie możemy opodatkować firm europejskich a jednocześnie zwolnić od opodatkowania firm z innych krajów”, podkreślił Sarkozy. (tmw)









