Reklama
Celem tego przedsięwzięcia jest poprawa koordynacji technicznej sieci elektrycznych w całej środkowej i zachodniej Europie.
Centrum ma umożliwić przedsiębiorstwom zajmującym się dystrybucją energii elektrycznej wzajemną wymianę stosowanych przez nich instrumentów, oprogramowania i danych.
Jak stwierdził Maillard, celem tego przedsięwzięcia jest zapewnienie bezpieczeństwa sieciom energetycznym w Europie Północno-Zachodniej.
Prezes RTE uważa, że podobne centra mogłyby powstać także w innych częściach Europy. Jak stwierdził, dystrybutorzy energii elektrycznej są zdania, że należy podejmować działania właśnie w tym kierunku.
Maillard opowiada się za zwiększeniem bezpieczeństwa europejskich sieci energetycznych i intensyfikacją wymiany danych między dostawcami prądu w różnych państwach UE.
To czy cel ten uda się zrealizować, zależy od chęci operatorów sieci w Niemczech, ponieważ działają tam cztery przedsiębiorstwa zajmujące się dystrybucją energii elektrycznej. Kwestia możliwości ewentualnego połączenia musiałaby wcześniej zostać uzgodniona przez niemieckich operatorów sieci, stwierdził Maillard.
Prezes RTE uważa, że nie oznacza to jednak, że do tego czasu nie można wzmacniać współpracy technicznej.
Zainteresowanie francusko-belgijską inicjatywą zgłosił już koncern energetyczny Vattenfall Europe Transmission, który zarządza liniami wysokiego napięcia w Berlinie, Hamburgu i wschodniej części Niemiec. Podobnie zareagowało na działania koncernów RTE i Elia brytyjskie przedsiębiorstwo energetyczne National Grid.
W uroczystości otwarcia centrum uczestniczyć ma unijny komisarz ds. energetyki Andris Piebalgs. (tmw)













