Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Fala bankructw w UE?

10.08.2009
W tym roku liczba firm, które ogłoszą upadłość, wzrośnie na świecie o 35 proc. wobec 27 proc. w zeszłym roku - przewidują analitycy firmy Euler Hermes. Konsekwencje tych bankructw odczują również polskie przedsiębiorstwa.

Reklama

Dyrektor działu analiz w Euler Hermes, Karine Berger uważa, że ten rok będzie najtrudniejszy, ale lepiej nie będzie również w przyszłym roku. „Nieznaczna poprawa koniunktury, jakiej się spodziewamy, nie pozwoli na to, by w 2010 roku ocalało więcej przedsiębiorstw, niż to będzie mieć miejsce w 2009 roku” – powiedziała.

Już w 2007 roku wiele państw odnotowało więcej niż wcześniej bankructw przedsiębiorstw (o 4 proc.),  np. w Stanach Zjednoczonych  o 44 proc., w Danii o 21 proc., Japonii i Francji o 6 proc., a w Hiszpanii  i Irlandii o 3 proc.

W zeszłym roku liczba firm, które liczba bankructw gwałtownie się zwiększyła, np. w Hiszpanii aż o 187 proc., w Irlandii  o 113 proc., Portugalii i Danii o 67 proc., a we Włoszech i Stanach Zjednoczonych  po 45 proc.

Tymczasem rekordowym rokiem pod względem liczby upadłości na świecie  ma być dopiero ten rok. ”Najgwałtowniejsza globalna recesja, jaka wybuchła od czasów II wojny światowej, utrzyma się przynajmniej do końca 2009 roku, zmuszając przedsiębiorstwa do zapoczątkowania długiego i bolesnego procesu przystosowywania się do nowych, o wiele trudniejszych warunków gospodarczych” - pisze Euler Hermes na swojej stronie internetowej.

Analitycy zwracają przy tym uwagę, że ostatnio zmieniają się sektory gospodarki z największą liczbą bankrutów. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku byli to przedsiębiorcy z sektora finansowego i budownictwa, a teraz motoryzacyjne, chemiczne, telekomunikacyjne i z branży metalowej.

„Rzeczpospolita” powołując się na raport Euler Hermes dodaje, że choć w tym roku sytuacja będzie trudna na całym świecie, to najgorzej ma być w strefie euro, gdzie może upaść nawet 163 tys. przedsiębiorstw.

„Polskie firmy muszą się teraz liczyć z dużym ryzykiem nieotrzymania zapłaty za swoje towary i usługi” – przytacza „Rz” ostrzeżenie głównego analityka polskiego oddziału Euler Hermes, Tomasza Starusa.  Ostrzega też, że ryzyko grozi również ze strony dużych i solidnych do tej pory partnerów.

Gazeta zwraca uwagę, że np. w Wielkiej Brytanii w zeszłym roku upadło tam prawie 30 tys. firm, natomiast w pierwszym kwartale tego roku bankrutów jest więcej aż o 40 proc. Według Euler Hermes, do końca roku liczba bankructw ma tam wzrosnąć o ponad połowę. Podobnie ma być w Hiszpanii, Słowacji i na Łotwie. W Holandii wzrośnie o trzy czwarte, a  w Polsce „tylko“ o jedną czwartą.

Euler Hermes, członek grupy AGF i Allianz,  jest  - jak można przeczytać na stronie internetowej firmy - liderem ubezpieczeń kredytu kupieckiego oraz jednym z liderów w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych. Oferuje kompleksowe usługi w zakresie zarządzania należnościami, a zatrudnia 6 tys. pracowników w 51 krajach. W Polsce Euler Hermes jest od 1999 roku, początkowo jako agent TU Allianz Polska S.A. (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top