Reklama
Zachodzi możliwość zamknięcia kolejnych części polskiej przestrzeni powietrznej, gdyż chmura pyłu się przemieszcza i sytuacja cały czas się zmienia. Służby lotnicze nieustannie monitorują sytuację. Istnieje obawa, że z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej nad znaczną częścią Europy, część zapowiedzianych zagranicznych delegacji, które miały wziąć udział w pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, może nie dotrzeć na niedzielne uroczystości.
Chmura wcześniej sparaliżowała w zasadzie komunikację lotniczą w znacznej części Europy. W czwartek na lotnisku londyńskim Heathrow, jednym z głównych punktów przesiadkowych na naszym kontynencie, skreślono 150 rejsów. Podobnie sytuacja wyglądała na lotnisku Gatwick, gdzie zatrzymano 108 lotów. Odwołano też niektóre rejsy ze Stansted i Luton. Ryanair odwołał wszystkie loty z i do Wielkiej Brytanii informując, że najprawdopodobniej wstrzymanie ruchu na tych trasach potrwa również w piątek.
W Szkocji zamknięto m.in. lotniska w Aberdeen, Edinburg i Glasgow. Utrudnienia panują w portach lotniczych w Manchesterze, Liverpoolu, Newcastle i Birmingham. Zamknięto lotnisko w Belfaście, a port lotniczy w Dublinie boryka się z wieloma utrudnieniami.
Unijny komisarz ds. transportu Siim Kallas oświadczył, że „nawet w tych wyjątkowych okolicznościach prawa pasażerów gwarantowane w Unii Europejskiej wciąż są stosowane i pasażerowie powinni się domagać ich respektowania". Pasażerowie mają prawo do otrzymania wszelkich informacji ze strony linii lotniczych, prawo do posiłku, napojów albo hotelu w razie konieczności oraz - w przypadku odwołania lotu - prawo wyboru między zwrotem ceny za bilet a innym połączeniem. Nie mogą jednak liczyć na dodatkowe odszkodowania , których wypłatę także zakłada europejskie prawo – a to dlatego, że loty odwołano nie z winy przewoźnika, lecz z powodu siły wyższej.
Pył wulkaniczny jest niebezpieczny dla lotnictwa. Chmura pyłu składa się z drobin szkła, sproszkowanych skał i krzemianów. Może uszkodzić silniki odrzutowe, poszycia kadłubów samolotów oraz czujniki prędkości. Szorstka jak papier ścierny materia może całkowici pozbawić pilotów widoczności, gdyż po zetknięciu z pyłem szyba w kokpicie może stać się matowa i nieprzeźroczysta.
Nie jest wykluczone, że wulkan będzie wybuchał ponownie, w tej sytuacji ruch lotniczy w Europie może zostać zakłócony nawet przez kolejne 6 miesięcy. (tmw)












