Reklama
„Większość obaw obywateli wyraźnie związana jest z utratą pracy, dlatego UE nadal musi poświęcać kwestii zatrudnienia wiele uwagi i podejmować wszelkie możliwe działania na rzecz wyjścia z kryzysu” – powiedziała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, komisarz ds. stosunków instytucjonalnych i strategii komunikacji społecznej, Margot Wallström, którą cytuje KE w poniedziałkowym komunikacie.
Wstępne wyniki najnowszego badania Eurobarometru wskazują, że największym problemem we własnym kraju jest - w ocenie badanych - bezrobocie, natomiast ich obawy związane z sytuacją gospodarczą nieco się zmniejszyły. Większość respondentów nadal uważa jednak, że najgorsze jeszcze przed nimi. Zdaniem wielu z nich, największe możliwości rozwiązania kryzysu ma Unia Europejska i władze krajowe.
Większość (54 proc., czyli o 7 punktów procentowych mniej niż wiosną tego roku) obywateli Unii obawia się, że rynek pracy dopiero odczuje skutki kryzysu, natomiast 38 proc. uważa, że najgorsze już minęło (ten ostatni wskaźnik wzrósł o 10 punktów procentowych w stosunku do poprzedniego badania).
Podobny wzrost optymizmu (w porównaniu z badaniem z wiosny 2009 r.) odnotowano w oczekiwaniach co do sytuacji gospodarczej UE w następnym roku: 30 proc. (o 6 pkt. procentowych więcej)) badanych przewiduje, że najbliższe 12 miesięcy będzie lepsze, 38 proc. nie oczekuje żadnych zmian, a 21 proc. (o 7 pkt. procentowych mniej), że będzie gorzej. 11 proc. (o jeden punkt procentowy więcej) udzieliło odpowiedzi „nie wiem”.
Podobne nastawienie ankietowani wykazali do przyszłości gospodarki światowej: 29 proc. (o 5 punktów proc. więcej niż w poprzednim badaniu) oczekuje, że najbliższe 12 miesięcy przyniesie poprawę, 36 proc. (bez zmian) spodziewa się, że będzie tak samo, 24 proc. (o 6 pkt. procentowych mniej) – że będzie gorzej, a 11 proc. (+1) udzieliło odpowiedzi „nie wiem”.
Mniejsze oczekiwania respondenci maja w stosunku do gospodarki własnego kraju: aż 68 proc nie oczekuje poprawy (37 proc. uważa, że sytuacja nie ulegnie zmianie, 31 proc. - że się pogorszy), a tylko 28 proc. uważa, że ona nastąpi. 4 proc. udzieliło odpowiedzi „nie wiem”.
Ponad połowa ( 51 proc., o 2 pkt. proc. więcej niż w wiosennym badaniu) ankietowanych uważa, że największym problem w kraju jest bezrobocie; na drugim miejscu (40 proc., o 2 pkt. proc. mniej niż poprzednio) wymieniano sytuację gospodarczą, a inflacja i przestępczość otrzymały po 19 proc. głosów (odpowiednio o 2 pkt. proc. mniej i 3 pkt. proc. więcej). Jako najważniejsze dla siebie problemy ankietowani wymienili inflację (38 proc., bez zmian), sytuację gospodarczą (26 proc., bez zmian) oraz bezrobocie (20 proc., -1).
W odpowiedzi na pytanie, kto dysponuje największym potencjałem rozwiązania problemu kryzysu, 22 proc. (+2) ankietowanych wskazało Unię Europejską, a 19 proc. (+7) – władze krajowe. Kolejne miejsce zajęła tu grupa G20 (18 proc., -2), którą od wiosny wyprzedziły władze krajowe.
Za działania mogące trwale napędzać wzrost gospodarczy obywatele Unii uważają: stymulowanie badań i innowacji w europejskim przemyśle (31 proc.), wspieranie przyjaznych dla środowiska metod produkcji towarów i usług (30 proc.), wspieranie rolnictwa (27 proc.) i zachęcanie do zakładania przedsiębiorstw (25 proc.).
Nie zmienia się zaufanie do instytucji europejskich: połowa (+2) obywateli UE deklaruje zaufanie do Parlamentu Europejskiego, podczas gdy 33 proc. (-3) nie ma zaufania do tej instytucji. Niemal połowa (46 proc., o 2 pkt. proc. więcej) uważa, że Komisja Europejska jest godna ich zaufania, a 32 proc. (-2) sądzi przeciwnie.
Ponad połowa ( 53 proc., bez zmian) badanych nadal uważa, że członkostwo w UE jest dla ich kraju dobre, a jeszcze więcej (57 proc.,+1) sądzi, że przyniosło ich krajowi konkretne korzyści.
Opinie na temat funkcjonowania demokracji, zdają się być – w porównaniu z jesienią 2007 r. - odwrócone. Większość (53 proc., -5) ankietowanych jest bowiem zadowolonych z funkcjonowania demokracji w ich kraju, a 54 proc. (+2) - z demokracji w Unii Europejskiej. Dwa lata temu więcej respondentów zadowolonych było z demokracji na poziomie krajowym (58 proc.) niż z demokracji na poziomie Unii(52 proc.).
Badanie Eurobarometru, w formie wywiadów osobistych, przeprowadził TNS Opinion & Social od 23 października do 18 listopada 2009 r., a wzięło w nim udział 30 238 osób. KE przypomina w swoim komunikacie, że badanie standardowe Eurobarometru przeprowadzane są co roku wiosną i jesienią. (bea)













