Reklama
Jak poinformował GWEC, w minionym roku rynek energii wiatrowej mimo globalnego załamania koniunktury wzrósł o 31 proc. Jedną trzecią nowych turbin zainstalowano w Chinach. Moc elektrowni wiatrowych powstałych w Państwie Środka wynosi 13 gigawatów i jest wyższa od mocy nowych turbin uruchomionych w Europie (10,5 GW) i w Stanach Zjednoczonych (9,9 GW).
W roku 2009 Chiny po raz piąty z kolei podwoiły łączną moc swoich elektrowni wiatrowych i kontynuowały marsz w górę listy dziesięciu największych na świecie rynków energii wiatrowej. W ubiegłym roku Chiny pod względem mocy nowych turbin wyprzedziły Hiszpanię, ulegając jedynie Stanom Zjednoczonym i Niemcom.
Angelika Pullen GWEC uważa za prawdopodobne, że w tym roku Chiny pokonają w tej klasyfikacji Niemcy. Jej zdaniem jest tylko kwestią czasu, że USA będą musiały oddać palmę pierwszeństwa Chinom.
Choć wiele państw zachodnich obarcza Chiny winą za brak porozumienia na szczycie klimatycznym w Kopenhadze, azjatycki gigant nieustannie rozwija sektor pozyskiwania energii odnawialnych, aby utrzymać w biegu swą rosnącą gospodarkę.
W 2009 r. Europejczycy drugi rok z rzędu pozyskali więcej nowej mocy z energii wiatrowej niż z któregokolwiek innego źródła energii. Tuż za energią wiatrową był gaz i energia słoneczna. Jednocześnie zamknięto więcej elektrowni węglowych i atomowych niż w tym czasie oddano do użytku.
Christian Kjaer, dyrektor Europejskiego Stowarzyszenia Energii Wiatrowej stwierdził, że wysokie ceny oleju działają na korzyść branży energii wiatrowej. Przy obecnych cenach w wysokości 70-80 dolarów budowa nowych turbin wiatrowych jest równie opłacalna co elektrowni gazowych i tylko minimalnie droższa od wykorzystania technologii węglowych.
W największym zakresie moc swoich turbin wiatrowych zwiększyła w 2009 r. w Europie Hiszpania (+2,5 GW). Tuż za nią uplasowały się Niemcy (+1,9 gW). Na oba te kraje przypadło 43 proc. całego ubiegłorocznego wzrostu. W dalszej kolejności na liście znajdują się Włochy, Francja i Wielka Brytania. (tmw)










