Reklama
Centrum podaje kilka podstawowych zasad, których warto się trzymać, żeby uniknąć niepotrzebnych komplikacji i uniknąć zakupowych zasadzek i to nie tylko w internecie.
Po pierwsze, warto zacząć od zrobienia listy zakupów, co ułatwi przeszukiwanie zasobów sieci. Trzeba też pamiętać, że grudzień, to czas ofert specjalnych, promocji i obniżek, a to wymaga czujności - uważnego zapoznawania się z warunkami sprzedaży i promocji. Dzięki temu łatwiej uniknąć nieporozumień i rozczarowań.
Jeśli decydujemy się na zakupy z zagranicznej witryny, to – radzi ECK - sprawdźmy wcześniej szczegóły dostawy i weźmy poprawkę na fakt, że w okresie przedświątecznym wydłuża się czas dostarczania przesyłek.
Przypomina także, że zawsze - nawet po dwóch latach od zakupu - można reklamować wadliwy towar na podstawie jego niezgodności z umową. Dodaje, że w momencie podjęcia decyzji o zakupie należy się upewnić, czy mamy pełne dane kontaktowe i adres stacjonarny sprzedawcy. Jeżeli bowiem sprzedawca zaniedba któryś z „obowiązków informacyjnych” – podkreśla Centrum w swoim poradniku - okres odstąpienia od umowy wydłuża się do trzech miesięcy.
Jeżeli decydujemy się na reklamację, to powinniśmy opisać wady i sprecyzować roszczenia i dołączyć dowód zakupu. W zależności od okoliczności, możemy domagać się naprawy towaru, jego wymiany, niekiedy nawet zwrotu pieniędzy lub obniżenia ceny.
Ponadto w przypadku zakupów w sieci, każdego konsumenta obejmuje dodatkowa ochrona prawna. Przysługuje mu bowiem minimum 7 dni na odstąpienie od umowy (w Polsce jest to np. 10 dni, a w Niemczech nawet 14). Obowiązek przekazania informacji o okresie przysługującym na odstąpienie od umowy ciąży na sprzedawcy. Jednak – podkreśla ECK - jeśli kupujemy na aukcji przez licytację, prawa dotyczące umów zawieranych na odległość nie obowiązują.
Jeśli zdarzy się, że już po wysłaniu zamówienia zmieniamy decyzję, to jak najszybciej powinniśmy to zamówienie anulować.
Poza tym – radzi Centrum - sprawdzajmy stan nadsyłanych paczek w momencie ich odbioru. Jeżeli bowiem odebrana przesyłka okaże się być wadliwa, trzeba spisać protokół uszkodzenia, im to koniecznie w obecności listonosza.
Ponadto ECK zwraca uwagę, że kupujący w USA powinni liczyć się z naliczaną niekiedy opłatą „handling", (przygotowanie towaru do wysyłki), kosztami przesyłki i doliczeniem kosztów przelewów.
Również w przypadku kiedy nie zamierzamy korzystać z dobrodziejstw internetu, a robimy zakupy zagranicą, obowiązuje nas wzmożona czujność, zwłaszcza jeśli zamierzamy podróżować samolotem.
Jeszcze przed wejściem na pokład przeczytajmy regulamin linii lotniczych, bo przewoźnicy zazwyczaj podają tam listę rzeczy, za które nie ponoszą odpowiedzialności materialnej. Niezależnie od wszystkiego Centrum nie poleca jednak pakować biżuterii, sprzętu elektronicznego (od laptopa po maszynkę do golenia), kluczy, pieniędzy ani innych wartościowych przedmiotów do bagażu rejestrowanego. W przypadku ich zaginięcia nie otrzymamy bowiem odszkodowania. Lepiej więc wartościowe i ważne dla nas przedmioty spakować do bagażu podręcznego.
Wreszcie ECK przypomina, że wyjątkiem od reguł przewozu pozostają wciąż alkohole i kosmetyki - nie wolno ich zabierać na pokład, o ile nie zostały kupione w strefie wolnocłowej i zapakowane w specjalnie opieczętowane torby. (bea)












