Reklama
"Nasza delegacja odbędzie kilka spotkań z parlamentarzystami z innych krajów i weźmie udział w imprezach towarzyszących Konferencji. Chcemy w ten sposób promować stanowisko Parlamentu Europejskiego i Unii Europejskiej w sprawie walki ze zmianami klimatycznymi i przyczynić się do zawarcia nowego, ambitnego porozumienia na Konferencji w Kopenhadze w 2009 roku" - zapowiedziała współprzewodnicząca delegacji europosłanka ze Słowenii, Romana Jordan Cizelj (Europejska Partia Ludowa - Europejscy Demokraci).
"Zależy nam zwłaszcza na spotkaniu z członkami Kongresu Stanów Zjednoczonych i uzyskaniu informacji o planach nowej administracji amerykańskiej. Mamy nadzieję, że uda nam się z nią nawiązać ścisłą współpracę w działaniach na rzecz zawarcia globalnego porozumienia klimatycznego" – dodał włoski europoseł Guido Sacconi (Partia Europejskich Socjalistów), drugi współprzewodniczący delegacji i szef Komisji Tymczasowej PE ds. Zmian Klimatycznych.
36-osobowa delegacja Parlamentu Europejskiego składa się z członków trzech komisji najbardziej zaangażowanych w prace nad sposobami walki ze zmianą klimatu: Środowiska, Przemysłu i Zmian Klimatycznych.
W rezolucji przyjętej w styczniu 2008 roku po konferencji na Bali, Parlament Europejski uznał konieczność zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych przez kraje uprzemysłowione o przynajmniej 30 proc. do roku 2020 i o 60-80 proc. do 2050 w porównaniu z rokiem 1990.
Podczas sesji plenarnej w przyszłym tygodniu w Strasburgu, PE będzie głosować nad unijnym pakietem energetyczno-klimatycznym. Negocjowany wciąż dokument zawiera m.in. propozycje systemu handlu pozwoleniami na emisję, redukcji emisji gazów cieplarnianych w gałęziach nie objętych tym systemem, a także magazynowania dwutlenku węgla, emisji CO2 przez samochody oraz energii odnawialnej.
Na uczestników poznańskiej konferencji ma we wtorek od rana czekać przed budynkiem, w którym toczą się obrady, 10 dwumetrowych postaci z lodu. Mają wołać: "Stop harming, start helping", czyli « Przestań szkodzić, zacznij pomagać ».
Organizatorzy tego happeningu, przedstawiciele międzynarodowej organizacji Oxfam wyjaśniają, że czekają one na natychmiastowe działania – zanim roztopi się nadzieja. Tłumaczą, że brak postępów w negocjacjach topi nadzieję na sukces w Poznaniu i Kopenhadze, dlatego lodowe postacie symbolizują miliony ludzi, zwłaszcza z krajów rozwijających się, dla których ten sukces jest kwestią życia lub śmierci. « Czy stopią się do przyszłego piątku, razem z nadzieją na wygraną w walce z ociepleniem ? » - pytają aktywiści Oxfam. (bea)












