Reklama
Banknoty i awersy monet euro są we wszystkich krajach takie same. Natomiast rewersy ośmiu monet, które są w obiegu - 1, 2, 5, 10, 20 i 50 centów oraz 1 i 2 euro – każde z państw członkowskich UE przystępujących do strefy euro bije według własnego projektu. Można nimi płacić w całej strefie euro.
„Umieszczenie jakiegoś symbolu związanego z naszym miastem byłoby wspaniałą promocją w całej Europie” – przytacza słowa dyrektor biura promocji Krakowa Izabeli Helbin „Gazeta”. Helbin dodaje, że na monecie związanej z Krakowem mogłaby się znaleźć nie tylko architektura, ale także „jakaś osoba”. Mówi się o zgłoszeniu wizerunku Stanisława Lema i Czesława Miłosza.
Jednak władze miasta obawiają się, że ta ostatnia propozycja może przepaść z przyczyn politycznych. „GW” przypomina, że zgodnie z obowiązującym prawem, o wyglądzie polskich monet euro będzie decydował prezes NBP, którego kadencja kończy się w 2013 r. Politycy Platformy Obywatelskiej obawiają się, że prezes Sławomir Skrzypek - kojarzony z braćmi Kaczyńskimi - będzie stronniczy przy doborze wzorów monet.
„Prezes NBP odmówił już wybicia okolicznościowej monety z Lechem Wałęsą” – cytuje „GW” posła PO Jerzego Fedorowicza, wiceprzewodniczący sejmowej komisji kultury i środków masowego przekazu. „Dlatego - zapowiada - zamierzamy opracować specjalne przepisy o wprowadzeniu euro w Polsce, by prezes NBP nie decydował w pojedynkę o tak ważnych symbolach Polski”.
Również władze Warszawy chcą złożyć swoje projekty monet. Jednak – jak powiedziała gazecie Hanna Kalińska, wiceszefowa warszawskiego biura promocji – nie wiadomo jeszcze jakie. Nieoficjalnie w stołecznym magistracie mówi się, że najlepsza byłaby Syrenka – symbol stolicy.
Władze Kalisza także chcą, by nie zapomniano o ich mieście. Marzena Ścisła, naczelnik kaliskiego wydziału kultury, sztuki, sportu i turystyki podkreśla, że Kalisz jest jedynym w Polsce miastem o „starożytnej metryce”. „Nazwa Calisia powinna znaleźć się na polskim euro, np. wspólnie z Gdańskiem na wygrawerowanej mapie szlaku bursztynowego” - proponuje.
Natomiast władze starostwa tatrzańskiego zapowiadają, że złożą wniosek o wygrawerowanie na euro Tatr. Argumentują, że tatrzański szczyt Krywań postanowili bić na swoich euro Słowacy. „Nie może być tak, by Tatry kojarzyły się w Europie tylko ze Słowacją. Dlatego na naszym euro powinien znaleźć się polski tatrzański szczyt” - uważa Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański.
A władze Białowieży chciałyby umieścina polskim euro żubra. Władze tego niewielkiego miasta mają nadzieję, że nie są w tym wyścigu na straconej pozycji, bo „żubr to bardzo sympatyczne zwierzę, bardzo kojarzące się z Polską”. „Będziemy walczyli o wygrawerowanie żubra” - zapowiada Dariusz Dutkowski, wicewójt Białowieży.(bea)












