Reklama
Według ekspertów, aktywność islandzkiego wulkanu znów nieco wzrosła. W niedzielę pył przemieszczał się nad częścią Hiszpanii, wschodnią Francją i północnym rejonem Włoch, gdzie zamknięto wiele lotnisk.
Według brytyjskiego biura meteorologicznego, już o 20:00 pył przesuwający się na wysokości od sześciu do dziesięciu tysięcy metrów dotrze nad Dolny Śląsk i zachodnie Czechy. Wcześniej napłynie nad południowe Niemcy, Austrię i Węgry.
W niedzielę zamknięte były z tego powodu lotniska w Monachium, Memmingen, Stuttgarcie i Augsburgu. We Frankfurcie odwołano prawie trzydzieści lotów, głównie do Europy Południowej. Swoją przestrzeń powietrzną zamknęła też częściowo Chorwacja - wstrzymano ruch z lotnisk w Splicie i Zadarze.
Pył wulkaniczny zalega też nad częścią Hiszpanii, wschodnią Francją i i północną częścią Włoch. Wcześniej chmura skłoniła agencje bezpieczeństwa lotniczego do zamknięcia kilkudziesięciu lotnisk w Hiszpanii, Portugalii, we Włoszech i Szkocji. Odwołano lub zmieniono trasy wielu lotów transatlantyckich.












