Reklama
Europarlamentarzyści przyjęli w czwartek w pierwszym czytaniu projekt budżetu na 2010 rok, przywracając propozycje budżetowe KE po cięciach Rady UE.
Teraz projekt budżetu w wersji zatwierdzonej przez Parlament będzie przedmiotem negocjacji z Radą, w których obie instytucje szukać porozumienia przed drugim czytaniem.
Przyszłoroczny budżet UE powinien zostać przyjęty i podpisany podczas grudniowej sesji plenarnej PE w Strasburgu.
300 mln euro na przezwyciężenie kryzysu w branży mleczarskiej ma pomóc w restrukturyzacji branży prowadzonej równocześnie z wycofywaniem kwot mlecznych. Pieniądze te mają być kierowane na obszary szczególnie dotknięte kryzysem i służyć zwiększaniu sprzedaży oraz poszukiwaniu nowych źródeł przychodu.
Parlament zażądał utworzenia funduszu mlecznego 17 września, a parlamentarna komisja budżetowa zaproponowała na ten cel kwotę 300 milionów euro, co zatwierdziła w głosowaniu cała Izba. Wcześniej w tym tygodniu Komisja Europejska poparła tę propozycję, choć proponowała na ten cel nieco mniejszą kwotę: 280 mln euro.
W przyszłorocznym budżecie przewidziane są także inne środki na walkę z kryzysem w branży mleczarskiej w łącznej wysokości ok. 600 mln euro.
Ponadto europosłowie przyjęli w czwartek odrębne projekty legislacyjne, które przewidują pomoc dla rolników w przezwyciężaniu skutków kryzysu.
Parlament Europejskie domaga się także zapisania w budżecie dodatkowego półtora miliarda euro na infrastrukturę energetyczną i gazową, sieć morskiej energii wiatrowej oraz wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla (CCS).
Dwie podstawowe części planu odbudowy gospodarczej to inwestycje w infrastrukturę energetyczną i rozwój terenów wiejskich (sieci teleinformatyczne). Parlament i Rada uzgodniły już wysokość łącznych wydatków (5 mld euro) i środki na ten rok (2,6 mld euro). Trzeba jeszcze zdecydować o przeznaczeniu pozostałych 2,4 mld euro.
Według europosłów, o ile środki na rozwój terenów wiejskich mogłyby zostać przesunięte z innych działów, to na energetyczne komponenty planu trzeba dodać 1,5 miliarda euro całkowicie nowych pieniędzy.
W przyszłorocznym budżecie Unii będą też pieniądze na trzy inicjatywy zaproponowane przez polskich europosłów: Janusza Lewandowskiego, Sidonię Jędrzejewską i Jacka Saryusz-Wolskiego (wszyscy z Europejskiej Partii Ludowej), czyli na Specjalne Olimpiady, które odbędą się w Warszawie i Atenach; stypendia dla młodzieży z państw objętych programem Europejskiej Polityki Sąsiedztwa oraz na powołanie Katedry Cywilizacji Europejskiej im. prof. Bronisława Geremka w Kolegium Europejskim w Natolinie. (bea)












