Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Branża lotnicza domaga się pomocy UE

(en) (fr) (de)
fot. Komisja Europejska

20.04.2009
Przemysł lotniczy wezwał Komisję Europejską i rządy państw członkowskich UE do wsparcia linii lotniczych, które popadły w problemy kredytowe. Domaga się także od władz publicznych większego wsparcia badań i rozwoju, by umożliwić sektorowi inwestycje w przyjazne dla środowiska samoloty przyszłości.

Reklama

Ze względu na kryzys gospodarczy, a co za tym idzie znaczący spadek popytu na transport pasażerski i towarowy, europejskie i azjatyckie linie lotnicze zareagowały na zmniejszające się przychody i rezygnują z zamawiania nowych samolotów.

Kryzys dotyka także klientów linii lotniczych. Przewodniczący europejskiego stowarzyszenia AeroSpace and Defence Industries Association (ASD) Allan Cook powiedział w minionym tygodniu przedstawicielom mediów, że jego branża odczuwa owo załamanie zamówień.

Zmniejsza się liczba zamówień i zaobserwowano także szereg rezygnacji z już złożonych zamówień, stwierdził Cook. Wezwał on unię i rządy krajowe UE do udzielenia wsparcia w zakresie badań i rozwoju, by umożliwić sektorowi dostarczenie nowej generacji samolotów. Podkreślił jednocześnie, że przemysł lotniczy nie oczekuje pakietu ratunkowego.

Cook zaznaczył, że przemysłowy łańcuch dostaw, a zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, w obecnej sytuacji gospodarczej mają wiele problemów. Dlatego potrzebne są bodźce pobudzające koniunkturę, jak specjalne kredyty dla małych i średnich firm w sektorze lotnictwa i astronautyki.

Prognozy rozwoju branży lotniczej w dalszej perspektywie czasowej są dość optymistyczne. Z trendów wynika, że w ciągu najbliższych 15 lat może dojść do podwojenia ruchu lotniczego. Dlatego zdaniem dyrektora Airbusa Thomasa Endersa trzeba być przygotowanym na wzrost sektora.

Szefowie firm branży lotniczej skrytykowali opóźnienia spowodowane przez Komisję Europejską poprzez rozłożone na siedem lat partnerstwo publiczno-prawne („Clean Sky”), które ma lotnictwu pomóc rozwijać technologie przyjazne dla środowiska.

Inicjatywa, która swój start miała w 2006 roku, ugrzęzła w biurokratycznych procedurach. Enders dodał, że projekt będący w zgodzie z celami lizbońskimi stało się ciągiem permanentnych spóźnień.

Przemysł lotniczy już teraz przekazuje swoją składkę do budżetu projektu w wysokości 800 mln euro, ale wewnętrzne przeszkody administracyjne stworzone przez komisję spowolnią dostępność tych pieniędzy. Całej inicjatywie grozi niebezpieczeństwo fiaska i opóźnienia.

Nie można sobie pozwolić na zamrażanie pieniędzy w projekcie, który nie funkcjonuje, stwierdził Enders na zakończenie. Ostrzegł jednocześnie, że jeśli nie zostaną szybko podjęte kroki zaradcze, przemysł lotniczy będzie czuł się zmuszony przekazać pieniądze przeznaczone na ten program na inne państwowe bądź komercyjne inicjatywy technologiczne.  (tmw)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top