Reklama
„W sprawie terminu musimy być ostrożni, ale jeśli wszystko pójdzie dobrze, tymczasowe środki pomocowe dla banków skończą się w 2010 roku”, powiedział Almunia odpowiadając na pytanie eurodeputowanych z komisji parlamentarnej ds. gospodarki i spraw walutowych.
Nominowany komisarz potwierdził jednocześnie kurs wyznaczony przez jego poprzedniczkę Neelie Kroes. Podkreślała ona wciąż, że uratowane banki powinny poświecić część swoich funduszy na spłatę pomocy publicznej, którą otrzymały w najgorszej fazie kryzysu.
„Banki, które otrzymały pomoc, muszą oddać część pieniędzy”, stwierdził Almunia podczas przesłuchania. Każda instytucja, która otrzymała publiczne pieniądze, musi przedłożyć biznesplan, z którego wynikać będzie, jak bank ten chce po zakończeniu kryzysu utrzymać się w dobrej kondycji finansowej.
Zbiorowe pozwy
Almunia jest otwarty na rozwój idei „pozwów zbiorowych”. Jego zdaniem dzięki temu o swoje prawa mogą lepiej walczyć ofiary działań zakłócających wolną konkurencję.
Podkreślił jednocześnie, że Europa musi uniknąć „wielkich błędów”, które przy stosowaniu pozwów zbiorowych popełniono w innych państwach, np. w Stanach Zjednoczonych. Cały szereg kancelarii prawniczych wykorzystuje tam ten system do swoich celów.
„Musimy wprowadzić mechanizm rozwiązań pozasądowych dla przypadków, w których pozwy zbiorowe nie są konieczne”, podsumował Almunia. (tmw)













