Reklama
Badanie zostało przeprowadzone między listopadem 2007 r. i majem 2009 r. na 196 wybranych losowo próbkach dekoracji świetlnych w całym przedziale cenowym. Próbki zostały sprawdzone pod względem ponad 20 wymogów administracyjnych oraz technicznych. Wiele dekoracji świetlnych nie przeszło wielokrotnych badań.
Poważne problemy wynikające z niezgodności, prowadzące w konsekwencji do zwiększonego ryzyka porażenia prądem elektrycznym, pożaru lub obu tych zagrożeń zostały wykryte w 30,4 proc. badanych dekoracji świetlnych. Ogólnie rzecz biorąc, problemy te oznaczają usterki w wymogach bezpieczeństwa technicznego dotyczące np: budowy wtyczek, uchwytów kablowych, kabli, izolacji, ochrony przeciwko porażeniu prądem elektrycznym. Mniej poważne problemy wynikające z niezgodności, tj. usterki, które nie bezpośrednio zagrażają bezpieczeństwu użytkownika, zostały wykryte w dodatkowych 40 proc. badanych dekoracji świetlnych. Dotyczą one pewnych braków w oznakowaniu, instrukcjach obsługi jak również błędów administracyjnych.
Co czwarta dekoracja świetlna nie przeszła pomyślnie badań bezpieczeństwa dotyczących uchwytów kablowych. Wadliwy uchwyt kablowy może prowadzić do poluzowanie się przewodów elektrycznych prowadząc do zwiększonego ryzyka porażenia prądem.
23 proc. dekoracji świetlnych nie spełnia wymagań dotyczących „pola przekroju poprzecznego.” Oznacza to, że połączenia elektryczne są zbyt cienkie, aby wytrzymać przepływ prądu, co zwiększa ryzyko przegrzania i pożaru.
28 proc. wymienionych ozdób nie przeszło pomyślnie testów bezpieczeństwa dotyczących kabli. Oznacza to, że izolacja i budowa dekoracji świetlnych może spowodować ryzyko porażenia prądem.
Prawie 15 proc. próbek nie było zaopatrzonych w wymagane odpowiednie „oznakowania techniczne”. Ponadto, w 41 proc. próbek brakowało ostrzeżeń, a do prawie 35 proc. próbek nie załączono odpowiednich instrukcji użytkownika .
Dekoracje świetlne często nie były w stanie przejść jednego z testów bezpieczeństwa. Niektóre dekoracje świetlne nie przeszły prawie wszystkich testów technicznych, a wiele z nich nie przeszło od 4 do 7 testów bezpieczeństwa.
Poziom niezgodności był zróżnicowany, zależnie od państwa członkowskiego. Podczas gdy na Węgrzech 95,7 proc. badanych dekoracji stanowiło poważne zagrożenie dla konsumentów, w Holandii tylko 56 proc. kontrolowanych ozdób tego rodzaju wykazało jakikolwiek rodzaj niezgodności. Jest to częściowo związane z faktem, że Holandia przeprowadza nadzór rynku dotyczący dekoracji świetlnych od ponad 8 lat, i dzięki tym staraniom udało jej się zmniejszyć o połowę liczbę niebezpiecznych produktów przeznaczonych na rynek.
Około 41 proc. ze 196 badanych próbek wyprodukowano w Chinach.
Komisja Europejska zwraca uwagę, że konsumenci muszą być ostrożni i przedsięwziąć podstawowe kroki w celu zminimalizowania ryzyka. Należy kupować światełka świąteczne od godnych zaufania sprzedawców, którzy dbają o to, by sprzedawane produkty spełniały normy bezpieczeństwa. Komisja przypomina też, że nigdy nie należy zostawiać zapalonych światełek świątecznych, kiedy nikogo nie ma w domu lub nocą w porze snu. (tmw)












