Reklama
Planowane zmiany w strategii inwestycyjnej Gazpromu zdają się świadczyć o braku środków na realizację najważniejszego dla koncernu Projektu Jamalskiego, który pozwoliłby monopoliście w długiej perspektywie utrzymać wielkość wydobycia na niezbędnym poziomie. Nieoficjalne informacje o zmianie priorytetów inwestycyjnych koncernu należy uznać za próbę ostrzeżenia Europy przed skutkami dywersyfikacji kierunków importu gazu ziemnego.
Sukcesy roku 2008
W ubiegłym roku koncern, dzięki czynnikom zewnętrznym - doskonałej koniunkturze na rynku naftowym (ceny gazu zmieniają się wraz z cenami ropy naftowej, z opóźnieniem 6-9 miesięcy) - osiągnął najlepsze w swojej historii wyniki, przede wszystkim finansowe. Średnia cena surowca w roku 2008 wyniosła około 400 USD za 1000 m3. Wzrost wpływów ze sprzedaży gazu w stosunku do roku 2007 wyniósł prawie 50% (w tym z eksportu gazu do Europy - o 64%). Rekordowa była też wielkość eksportu gazu - prawie 281 mld m3. Nieco mniej optymistyczny był ważny dla koncernu wskaźnik wielkości wydobycia, które mimo dobrej (do ubiegłego roku) koniunktury już od kilku lat nie wzrasta.
Niepowodzenia roku 2009
W oficjalnych wypowiedziach na WZA zbagatelizowano wpływ kryzysu finansowego i gospodarczego na kondycję Gazpromu. Fakty i liczby świadczą jednak o tym, że skutki kryzysu okazały się dla rosyjskiego monopolisty dotkliwe. Przede wszystkim w ślad za cenami ropy już pod koniec 2008 roku zaczęły spadać ceny gazu (do prognozowanej na rok 2009 średniej 260-280 USD). Zmalała też sprzedaż paliwa na rynku krajowym i zagranicznym (według prognozy z maja br. - w roku 2009 wyniesie ona łącznie o ok. 100 mld m3 mniej niż w 2008). Eksport gazu w I kwartale br. spadł o około 35% i tendencja ta się utrzymuje. W efekcie, jak przewiduje obecnie sam Gazprom, jego tegoroczne dochody w porównaniu z rokiem 2008 mogą spaść o 45%, tj. około 29 mld USD.
Cięcia w budżecie inwestycyjnym
Niezależnie od spadku dochodów koncernu poważnym problemem Gazpromu jest utrzymujące się poważne zadłużenie. Na koniec 2008 roku dług grupy Gazpromu (według skonsolidowanego sprawozdania finansowego za rok 2008) wynosił ok. 70 mld USD, z tego kredyty krótkoterminowe, które muszą być spłacone w 2009 roku - ok. 15 mld USD. Sytuacja ta nie sprzyja inwestycjom. Obecnie proponowane zmiany w planie inwestycyjnym na rok 2009 przewidują redukcję wydatków na ten cel o 30%. Miałoby się to odbyć m.in. kosztem odroczenia o rok realizacji projektu zagospodarowania największego (4,9 bln m3) złoża gazu na Półwyspie Jamalskim - Bowanienkowskiego (miał to być początek realizacji tzw. Projektu Jamalskiego). W pierwotnym wariancie tegorocznego budżetu inwestycyjnego (w sumie ok. 20,5 mld USD) przewidziano na ten cel blisko 7 mld USD. Według nieoficjalnych informacji część tych środków miałaby być wykorzystana na realizację programu gazyfikacji Kraju Nadmorskiego, a ściślej - budowę gazociągu Sachalin-Chabarowsk-Władywostok, co stanowi część tzw. Programu Dalekowschodniego Gazpromu (zagospodarowanie zasobów Syberii Wschodniej i rozwój w tym regionie petro- i gazochemii). Ostateczną decyzję w sprawie korekty planu i budżetu inwestycyjnego ma podjąć zarząd koncernu po przeanalizowaniu wyników I półrocza 2009.
Sugerowana przez Gazprom możliwość zmiany priorytetów inwestycyjnych budzi poważne wątpliwości. Projekt Jamalski - utworzenia nowego centrum wydobycia gazu w Federacji Rosyjskiej, które powinno zastąpić w przyszłości gazowe zagłębie zachodniosyberyjskie, dostarczające obecnie ok. 90% produkcji surowca - jest kluczowy, jeśli Rosja chce utrzymać pozycję największego eksportera gazu. Wydobycie na wyeksploatowanych już złożach w tym zagłębiu spada bowiem rocznie o 20-25 mld m3. Tymczasem docelowe roczne wydobycie na samym złożu Bowanienkowskim wyniesie ok. 140 mld m3, a szacowany na 11 bln m3 (zasoby potwierdzone) potencjał gazowy Półwyspu Jamalskiego powinien dostarczyć rocznie 310-360 mld m3 błękitnego paliwa. Z kolei Program Dalekowschodni istnieje tylko jako ogólna koncepcja. Nie przeprowadzono jeszcze kompleksowych badań zasobów regionu.
Forsowanie Programu Dalekowschodniego, którego realizacja nie byłaby możliwa w przewidywalnej perspektywie, wydaje się zatem zabiegiem propagandowym. Jego celem jest najprawdopodobniej zasugerowanie partnerom europejskim, że Gazprom zamierza rozwijać azjatycki kierunek eksportu. Wydaje się, że w ten sposób Gazprom próbuje zniechęcić Unię Europejską do poszukiwania sposobów dywersyfikacji źródeł dostaw gazu.
Wybrane wskaźniki produkcyjne i finansowe Gazpromu
Wskaźniki | 2007 | 2008 | 2009 (prognoza) |
Wydobycie gazu (mld m3) | 548,6 | 549,7 | 450 - 510 |
Średnia cena gazu eksportowanego do Europy | 272 USD | 400 USD | 260-280 USD |
Sprzedaż gazu w Rosji (mld m3)* | 307 | 287 | ok. 230 |
Eksport gazu (mld m3) | 269,4 | 280,9 | ok. 140 |
Wpływy z eksportu gazu (mld USD) | 44,8 | 65 | ok. 40 |
*Nie dotyczy m.in. surowca zużywanego w zakładach gazochemicznych, a także w elektrowniach należących do Gazpromu
Źródło: dane Gazpromu (sprawozdanie roczne za 2008) i obliczenia własne












