Reklama
Decyzję podjęto po kilku tygodniach burzliwych dyskusji i pomimo zastrzeżeń niektórych państw członkowskich - przede wszystkim Niemiec, ale także Francji i Włoch. Przyznanie funduszy unijnych dla Nabucco jest ważnym politycznym sygnałem poparcia dla projektu, ale nie przesądza o przyspieszeniu prac nad nim i o zwiększeniu szans jego realizacji. W szczególności trudności w uzyskaniu zgody wszystkich państw członkowskich na dofinansowanie Nabucco uwidoczniły rosnące różnice wewnątrz UE, dotyczące priorytetów unijnej polityki dywersyfikacji dostaw gazu. Mogą one, razem z innymi nierozwiązanymi problemami (m.in. brak zagwarantowanych wystarczających dostaw gazu), hamować realizację projektu.
Decyzja Unii o dofinansowaniu Nabucco
Udzielona projektowi kwota 200 mln euro wsparcia to o 20% mniej, niż planowała pierwotnie Komisja Europejska (w przedstawionym 28 stycznia 2009 roku pakiecie propozycji). Nabucco otrzyma pieniądze pod dodatkowym warunkiem, że zostaną wykorzystane do końca 2010 roku. Unijne fundusze mają zostać przeznaczone na instrument pozwalający zredukować ryzyko inwestycyjne (risk-sharing facility), a tym samym ułatwiający uzyskanie kredytów na sfinansowanie projektu.
Decyzja o wsparciu finansowym projektu budziła kontrowersje wewnątrz UE. Przeciwny współfinansowaniu Nabucco ze środków unijnych Berlin argumentował m.in., że nie doprowadzi to do widocznego i szybkiego pobudzenia gospodarek państw UE (co miało być pierwszoplanowym celem pakietu) oraz że podstawowym problemem projektu jest nie brak funduszy, a gwarantowanych dostaw surowca. Za przyznaniem dofinansowania lobbowały natomiast przede wszystkim kraje Europy Środkowej i Bałkanów, w tym przewodzące obecnie UE Czechy, upatrujące w Nabucco możliwość dywersyfikacji zarówno źródeł, jak i szlaków dostaw gazu, a tym samym zwiększenia swojego bezpieczeństwa energetycznego.
Znaczenie decyzji UE
Przyznanie projektowi pieniędzy unijnych należy uznać za sukces zwolenników projektu. Bruksela, po raz pierwszy decydując się na wsparcie finansowe konkretnych projektów energetycznych (m.in. Nabucco), daje tym samym sygnał o utrzymaniu politycznego poparcia i woli realizacji tego gazociągu.
Jednocześnie jednak decyzja ta nie musi oznaczać przyspieszenia budowy Nabucco. Suma 200 mln euro to niewielki ułamek całości kosztów projektu (obecnie szacowanych na 7,9 mld euro), a wymóg rozpoczęcia inwestycji w ciągu najbliższych dwóch lat może utrudnić ich wykorzystanie. Co więcej, trudności z uzyskaniem konsensusu państw UE w sprawie dofinansowania Nabucco wskazują na powiększające się różnice stanowisk wewnątrz Unii, jeśli chodzi o sam projekt, dywersyfikację dostaw gazu oraz priorytety i sposób realizacji polityki bezpieczeństwa energetycznego. Rozbieżności te, paradoksalnie, zwiększyły się po rosyjsko-ukraińskim konflikcie gazowym ze stycznia br. i są wzmacniane przez trwający kryzys gospodarczy (ograniczone środki na inwestycje). Niechętni subsydiowaniu Nabucco ze środków unijnych Niemcy chcą mocnego politycznego, a co za tym idzie i finansowego poparcia UE dla współrealizowanego przez niemieckie koncerny projektu Nord Stream - widząc podstawę bezpieczeństwa dostaw surowca przede wszystkim w partnerstwie z Rosją i budowie nowych, niezależnych od dotychczasowych krajów tranzytowych gazociągów dla eksportu rosyjskiego gazu do Unii.
Wsparcie finansowe ze strony UE nie pomoże też rozwiązać najważniejszych problemów, które od kilku lat hamują realizację projektu. Nie doprowadzi ono zapewne do przezwyciężenia słabości konsorcjum firm zaangażowanych w Nabucco, któremu do tej pory nie udało się zakontraktować dostaw gazu do projektowanego gazociągu ani uregulować kwestii tranzytu surowca przez Turcję. Ujawniony przed i w trakcie szczytu brak jednoznacznego poparcia dla Nabucco przez wszystkie państwa UE może więc stać się kolejnym czynnikiem utrudniającym pracę nad projektem i oddalającym perspektywę dywersyfikacji źródeł dostaw w najbardziej uzależnionych od rosyjskiego surowca krajach Europy Środkowej i Bałkanów.
Projekt Nabucco - podstawowe parametry
Trasa:
Turcja (granica z Gruzją i granica z Iranem)-Bułgaria-Rumunia-Węgry-Austria (hub Baumgarten)
- poprzez istniejące i planowane interconnectory możliwe dostawy także do innych krajów środkowoeuropejskich (po kryzysie gazowym rosyjsko-ukraińskim ze stycznia 2009 roku zainteresowanie takimi dostawami wyraziły m.in. Chorwacja, Słowenia, Czechy i Słowacja)
Długość: 3300 km
Przepustowość: 31 mld m3
Koszt projektu: 7,9 mld euro
Konsorcjum: Nabucco Gas Pipeline International GmbH, udziałowcy Botas, Bulgargaz, Transgaz, Mol, OMV, RWE
Źródła surowca (planowane): Azerbejdżan, Azja Centralna (Turkmenistan, Kazachstan), Iran, Irak, Egipt; brak podpisanych kontraktów na dostawy
Znaczenie dla UE:
- 2003 - wpisany na listę priorytetowych projektów UE w ramach TEN (Trans European Networks)
- 2007 - jako jednemu z czterech projektów energetycznych (i jedynemu gazowemu) przyznano Nabucco specjalnego unijnego koordynatora mającego usprawnić realizację projektu
- 2008 - w ramach Drugiego Strategicznego Przeglądu Sektora Energetycznego UE został uznany (jako element szerszego projektu Południowego Korytarza Gazowego) za jeden z pięciu priorytetowych projektów energetycznych UE, wówczas też postanowiono stworzyć specjalne konsorcjum europejskich firm gazowych (Caspian Development Corporation), które miałoby ułatwić pozyskanie surowca kaspijskiego.













