Reklama
Skubiszewski – ekspert prawa międzynarodowego – był bezpartyjnym ministrem spraw zagranicznych w latach 1989-1993 w czterech kolejnych rządach: Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej.
„Żegnamy dziś męża stanu, orędownika porozumienia i dialogu, człowieka wielkiej politycznej wyobraźni” - napisał premier Donald Tusk. W swoim oświadczeniu opublikowanym przez Centrum Informacyjne Rządu nazwał Skubiszewskiego „wielką postacią polskiej dyplomacji” i zwrócił uwagę, że był on „architektem zmian w polskiej polityce zagranicznej w okresie przełomowym dla stosunków polsko-niemieckich i budowania nowego ładu w Europie po upadku komunizmu”. „Przeprowadził Polskę przez ten burzliwy okres dzięki odważnym, strategicznym ideom i koncepcjom politycznym, wiedzy prawniczej i konsekwencji w działaniu” – podkreślił Tusk.
Wspominając Skubiszewskiego minister spraw zagraniczny Radosław Sikorski powiedział, że był on "ojcem chrzestnym nowego pokolenia ludzi Solidarności, którzy weszli do dyplomacji już w niepodległym kraju". „Z wielkim smutkiem przyjęliśmy tę wiadomość w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, bo Krzysztof Skubiszewski był nie tylko człowiekiem wielkiej kultury, znanym prawnikiem międzynarodowym, ale także tym, któremu przypadło tworzenie bazy traktatowej wolnej Polski z nowymi sąsiadami” - powiedział w TVN24.
Sikorski dodał, że pierwszy, po demokratycznych przemianach szef polskiej dyplomacji, "swoją kulturą osobistą, przewidywalnością, obyciem w procedurach międzynarodowych, umiejętnością tworzenia klimatu wokół Polski jako partnera, który jest częścią rozwiązań, a nie częścią problemów, zasłużył na wielkie uznanie ze strony przywódców światowych".
Były szef MSZ Adam Daniel Rotfeld przewiduje, że rola i znaczenie dokonań Skubiszewskiego będą, w miarę upływu czasu, wzrastać. W jego ocenie, premier Tadeusz Mazowiecki dokonał właściwego wyboru powierzając w 1989 roku funkcję szefa dyplomacji Skubiszewskiemu. „Podjął tę decyzję świadom tego, że jest to powszechnie szanowany, jeden z najwybitniejszych znawców prawa międzynarodowego nie tylko w Polsce, ale i w Europie” – powiedział Rotfeld, którego wypowiedź przytacza za PAP interia.pl. „Kierunek, jaki profesor Skubiszewski nadał polskiej polityce zagranicznej, okazał się sprawdzony przez następne dwadzieścia lat” - dodał.
Również w ocenie innego następcy Skubiszewskiego, byłego ministra spraw zagranicznych Andrzeja Olechowskiego, ta śmierć jest wielką stratą. Jak napisał w swoim oświadczeniu, „w znacznym stopniu dzięki Jego mądrości i wysiłkom Polska wróciła do grona państw szanowanych i przyjaznych wobec sąsiadów”, „umocniła swoje granice” oraz „stała się poważnym partnerem i wartościowym sojusznikiem”.
Jako zwolennik polsko-niemieckiego pojednania – przypominają za PAP media - tuż po objęciu funkcji szefa MSZ Skubiszewski zdecydował o zapewnieniu pomocy dla uciekinierów z NRD, zgromadzonych w ambasadzie RFN w Warszawie. W 1990 roku, wraz z ówczesnym ministrem spraw zagranicznych RFN Hansem Dietrichem Genscherem, podpisał traktat uznający granicę na Odrze i Nysie Łużyckiej (wcześniej uznawała ją tylko NRD). Rok później podpisany został traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.
W 1991 roku zainicjował – wspólnie z ówczesnymi ministrami spraw zagranicznych: Niemiec Hansem Dietrichem Genscherem i Francji Rolandem Dumas - współpracę w ramach Trójkąta Weimarskiego, jako forum trójstronnych konsultacji politycznych, które pierwotnie miały na celu wspieranie Polski w drodze do struktur europejskich i euroatlantyckich.
Wprost24 przypomina wywiad Skubiszewskiego dla "Rzeczpospolitej" przeprowadzony latem 2006 roku, w którym mówił m.in. o celach polskiej polityki zagranicznej w 1989 roku. Były szef dyplomacji powiedział wtedy, że podstawowym celem była „odbudowa naszej niepodległości i uzyskanie dla Polski dobrego miejsca w Europie” poprzez „trwałe związanie Polski z Zachodem”.
„Kluczową sprawą polskiej strategii politycznej była przebudowa i przemiana stosunków z ZSRR - likwidacja uzależnienia od Moskwy i likwidacja bloku sowieckiego" – cytuje Skubiszewskiego wprost24. Minister podkreślił, że udało się rozwiązać ten blok „za zgodą wszystkich zainteresowanych”, dzięki czemu można było uniknąć „konfliktu i destabilizacji, której obawiały się państwa zachodnie”.
„Właśnie z nimi chcieliśmy się łączyć; kłopotliwy kandydat na partnera byłby odrzucony, a na pewno potraktowany z dystansem" - mówił "Rz" w 2006 roku Skubiszewski. Przypomniał przy tym, że warunkiem zbliżenia się do Zachodu były bezkonfliktowe stosunki z sąsiadami.
Krzysztof Skubiszewski urodził się 8 października 1926 r. w Poznaniu. Ukończył studia na Wydziale Prawno-Ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego. W 1973 r. został profesorem Instytutu Państwa i Prawa Polskiej Akademii Nauk.
Był specjalistą prawa międzynarodowego, autorem wielu publikacji w tej dziedzinie, m.in. współautorem pierwszego polskiego podręcznika do prawa międzynarodowego.
Skubiszewski wykładał na wielu zagranicznych uniwersytetach, m.in. we Francji i USA. W latach stanu wojennego w Polsce (1981-1984) był członkiem Rady Społecznej przy Prymasie Polski, następnie - Rady Konsultacyjnej przy Przewodniczącym Rady Państwa, gdzie od strony prawnej zajmował się wznowieniem działalności Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".
W 1992 roku Skubiszewski znalazł się na liście domniemanych tajnych współpracowników UB i SB, przedstawionej przez ówczesnego szefa MSW Antoniego Macierewicza (miał być współpracownikiem wywiadu PRL o kryptonimie "Kosk"). We wrześniu 1993 roku MSW, kierowane przez Andrzeja Milczanowskiego, przeprosiło za to Skubiszewskiego w mediach (było w nim m.in. stwierdzenie, że MSW "nie wykazał, by posiadane przez niego materiały archiwalne potwierdzały fakt współpracy z SB").
Po zakończeniu pracy w MSZ ( w październiku 1993 roku) Skubiszewski został sędzią ad hoc Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze, a także przewodniczącym Trybunału Rozjemczego Iran-USA.
Krzysztof Skubiszewski był doktorem honoris causa kilku uniwersytetów, kawalerem najwyższych odznaczeń polskich i międzynarodowych, wśród nich Orderu Orła Białego (otrzymał go 7 grudnia 1999 roku) i Krzyża Zasługi Republiki Federalnej Niemiec.
Wspólnie z Hansem-Dietrichem Genscherem Skubiszewski otrzymał też nagrodę ministrów spraw zagranicznych Polski i Niemiec, ustanowioną w 1993 roku. W 2005 r. został uhonorowany polsko-niemiecką nagrodą Pomerania Nostra, przyznawaną ludziom szczególnie zasłużonym dla Pomorza Zachodniego i Przedniego w jednej z trzech dziedzin: sztuce, nauce lub polityce.
13 listopada 2009 r. w uznaniu wybitnych zasług dla polskiej służby zagranicznej i dorobku naukowego na arenie międzynarodowej minister Radosław Sikorski nadał Skubiszewskiemu Odznakę "Bene Merito".
W lipcu 2006 r. Skubiszewski był jednym z sygnatariuszy oświadczenia b. szefów polskiej dyplomacji, w którym skrytykowali oni odwołanie przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego spotkania Trójkąta Weimarskiego.
"Odwołanie spotkania na szczycie bez bardzo istotnej przyczyny jest lekceważące wobec partnerów. Należy żałować, że doszło do odwołania spotkania" - napisali w oświadczeniu b. szefowie MSZ, obok Krzysztofa Skubiszewskiego również: Bronisław Geremek, Dariusz Rosati, Władysław Bartoszewski, Adam Daniel Rotfeld, Andrzej Olechowski, Włodzimierz Cimoszewicz i Stefan Meller. (bea)







