Reklama
EPL, w której skład wchodzą PO i PSL, utrzyma pozycję lidera w liczącym 736 deputowanych europarlamencie, choć wprowadzi mniej europosłów. Zgodnie z ostatnimi danymi, które podaje na swojej stronie Parlament Europejski za TNS Opinion, EPL ma 267 europosłów wobec 284 w poprzedniej kadencji. Frakcja Europejskich Socjalistów znów będzie musiała zadowolić się drugim miejscem, przy czym socjaliści też zostali osłabieni. Ostatnie dane mówią, że będą mieli 159 europosłów.
Zmniejszy się też liczba liberałów z ALDE - Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (81 wobec 103). Nowa Europejska Frakcja Konserwatywna (w której znajdzie się PiS) wprowadzi 60 europosłów. Zwiększy się liczba Zielonych: Greens/EFA będą mieli 51 mandaty (42 w poprzedniej kadencji), a GUE/NGL (Konfederacyjna Grupa Zjednoczonej Lewicy Europejskiej/Nordycka Zielona Lewica) 33. Niepodległość i Demokracja (IND/DEM) 20 mandatów, inne 36.
Rządząca prawica wypadła kiepsko na Litwie, w Grecji i Irlandii. Zwłaszcza w Irlandii to spora zmiana, bo Fianna Fail dominuje w tamtejszej polityce od ponad 70 lat. Podobna sytuacja – żółta kartka dla władzy – ma miejsce w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Bułgarii i na Węgrzech.
W Hiszpanii Partia Ludowa (PP) zdobyła, według sondaży, 43 proc. głosów, a socjaliści (PSOE) 40,5 proc. Według instytutu Demoscopio oznaczałoby to 23-24 mandaty europosłów dla PP i 21-22 dla PSOE.
Spektakularną porażkę poniosła rządząca Węgierska Partia Socjalistyczna (MSZP), która zdobyła zaledwie cztery mandaty.
W Wielkiej Brytanii przoduje Partia Konserwatywna, która - zgodnie z prognozami opublikowanymi przez BBC - w Parlamencie Europejskim będzie miała 24 europosłów. Partia Niepodległościowa (UKIP) zdobyła 13 mandatów. Partia Pracy wprowadzi do europarlamentu 11 deputowanych. 10 mandatów dostaną Liberalni Demokraci. Dwa mandaty przypadną Zielonym. Jeden mandat przypadnie Walijskiej Partii Narodowej. Zaskoczeniem są dwa mandaty dla skrajnie prawicowej Brytyjskiej Partii Narodowej (BNP).
Z kolei w Niemczech i Francji rządzący trzymają się mocno. U naszego zachodniego sąsiada chadecja utrzymała prowadzenie, ale odnotowała sporą stratę. Na drugim miejscu są współrządzący socjaldemokraci. Chadeckie partie CDU i bawarska CSU zdobyły według sondaży od 38,2 proc. do 38,3 proc. głosów. Na Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SPD) głosowało od 21,2 proc. do 21,4 proc.
We Francji z kolei prawicowa Unia na Rzecz Ruchu Ludowego (UMP) wygrała wybory, wyprzedzając socjalistów i Zielonych. Partia Nicolasa Sarkozy'ego zdobyła ponad 28 proc. Partia Socjalistyczna uzyskała tylko 17,5 proc. poparcia (pięć lat temu 31 proc.).
Także we Włoszech rządząca partia Lud Wolności premiera Silvio Berlusconiego triumfuje. Według exit polls centroprawica otrzymała 39 procent głosów, a największa siła opozycji, Partia Demokratyczna - 27 proc. głosów. Silna pozycja partii Berlusconiego oznacza, że Buzek nie może jednak nadal być pewny swojej nominacji na szefa PE. (tmw)







