Reklama
Frekwencja w sobotnich wyborach na Słowacji wyniosła 46,63 proc.
Ponieważ Gaszparoviczowi nie udało się zdobyć poparcia ponad połowy uprawnionych do głosowania o zwycięstwie zdecyduje wynik drugiej tury wyborów, w której obecny prezydent spotka się z kandydatką opozycji Ivetą Radiczovą.
52-letnia profesor socjologii, reprezentująca Słowacką Unię Demokratyczną i Chrześcijańską – Partię Demokratyczną (SDKU- DS), zebrała 37,2 proc. głosów.
Około 5,2 proc. głosów zdobyła przewodnicząca liberalnego Wolnego Forum (SF) Zuzana Martinakova oraz chrześcijański konserwatysta Frantiszek Mikloszka.
Prezydent pełni na Słowacji w zasadzie wyłącznie funkcje reprezentacyjne. Wynik wyborów nie będzie miał zatem większego wpływu na politykę rządu w Bratysławie. Tegoroczne wybory prezydenckie stanowią jednak swoisty test popularności słowackich partii politycznych przed wyborami parlamentarnymi, które mają odbyć się w przyszłym roku. Słabszy niż pokazywały wcześniejsze sondaże wynik Gaszparovicza może oznaczać, że koalicja rządowa premiera Fico traci poparcie wyborców.
Druga tura wyborów odbędzie się za dwa tygodnie, również w sobotę - 4 kwietnia. (tmw)










