Reklama
Do owacji po głosowaniu nie przyłączyli się jedynie deputowani eurosceptycznej koalicyjnej Ligi Północnej. Partia ta domagała się wcześniej przeprowadzenia referendum w sprawie ratyfikacji, ale ostatecznie zagłosowała tak, jak cała koalicja.
"To piękna karta naszego parlamentaryzmu" - powiedział przewodniczący Izby Deputowanych Gianfranco Fini wyrażając zadowolenie z jednomyślnej ratyfikacji.
"Chcemy Europy polityki, a nie biurokracji. Narzędziem, które umożliwi, by tak było, jest Traktat Lizboński" - oświadczył szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini. Dodał, że ratyfikując traktat "odbiera się alibi tym, którzy nie chcą, aby Unia dobrze funkcjonowała".
Frattini zapewnił, że Unia Europejska z Traktatem Lizbońskim "nie stanie się superpaństwem", natomiast "nie będzie już politycznym karłem, ale ekonomicznym gigantem".
W wydanym po głosowaniu oświadczeniu prezydent Giorgio Napolitano, który jest gorącym zwolennikiem Traktatu Lizbońskiego, napisał, że jednomyślna ratyfikacja "stanowi powód do chwały dla włoskiego parlamentu i czynnik odnowionego prestiżu w europejskiej roli" Włoch.
"Pragnę, by włoskie głosowanie było impulsem do zakończenia ratyfikacji w innych krajach przed wyborami do Parlamentu Europejskiego" - dodał. "Cieszę się, że rząd, koalicja i opozycja potrafiły dać dowód jedności stanowisk i celów w sprawie kluczowej dla przyszłości kraju" - podkreślił włoski prezydent.
Ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego przez parlament pogratulował Włochom szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, który przypomniał, że ostatnio miał przyjemność uczestniczyć w debacie nad Traktatem toczącej się we włoskiem Senacie. W wydanym oświadczeniu podkreślił, że zarówno rząd, jak i całe spektrum polityczne we włoskim parlamencie wykazali się „niewzruszonym poparciem dla europejskiego projektu ratyfikacji traktatu z Lizbony”. Wyraził też zadowolenie z faktu, że państwa członkowskie UE kontynuują proces ratyfikacji unijnego traktatu.
Specjalne oświadczenie wydał również przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering. „Dziękując obu izbom parlamentu za tak jednoznaczne uznanie, że proces unifikacji naszego kontynentu musi być kontynuowany, gratuluję im głębokiego zaangażowania w sprawy Europy” – napisał szef PE.
Dodał, że Włochy są szóstym państwem UE, które ratyfikowały Traktat Lizboński po jego odrzuceniu w irlandzkim referendum i podkreślił, że w ten sposób traktat zyskał poparcie 24 państw członkowskich.
Poettering wyraził przy tym nadzieję, że jesienią w ślady włoskiego parlamentu pójdą parlamenty Czech i Szwecji. Przypomniał też, że na październikowym szczycie UE premier Irlandii ma przedstawić plany następnego etapu ratyfikacji traktatu z Lizbony w tym kraju. „Mamy wciąż nadzieję, że Traktat Lizboński wejdzie w życie przed wyborami do PE w czerwcu 2009 roku” – podkreślił.(bea)












