Reklama
Jak podał EurActiv Romania, w niedzielę porozumienie pod nazwą „Partnerstwo dla Rumunii” podpisali byli adwersarze: PDL (Demokratyczni Liberałowie bliscy prezydentowi Trajanowi Basescu) i PSD (Socjaldemokraci, którzy dotychczas pozostawali w opozycji).
Nowa koalicja będzie dysponować większością 2/3 w parlamencie (PLD ma 115, a PSD 114 mandatów w 334 miejscowym parlamencie). Większość stracili Narodowi Liberałowie, partia dotychczasowego premiera Calina Popescu Tariceanu, którzy zdobyli jedynie 65 miejsc i zostali zmuszeni do przejścia do opozycji.
Koalicyjne porozumienie stawia sobie za cel zapewnienie klimatu stabilności w kraju w związku z globalnym kryzysem ekonomicznym. Rumuńska waluta - przypomina EurActiv.com – straciła ostatnio na wartości w stosunku do euro w wyniku „większej ostrożności” międzynarodowych inwestorów. W trzecim kwartale tego roku rumuński wzrost gospodarczy wyniósł co prawda aż 9,1 proc. – dużo więcej niż w zachodniej części UE - jednak – dodaje portal - wydaje się on nie do utrzymania w dłuższym okresie w związku z wysokim deficytem i inflacją.
Nowa koalicja chce także m.in. przeciwdziałać bezrobociu, rozwijać administrację publiczną i infrastrukturę, a także poprawić bezpieczeństwo energetyczne. Specjalny paragraf w „Partnerstwie dla Rumunii” poświęcono zapewnieniu niezawisłości sądownictwa.
Koalicjanci zgodzili się ponadto, że w przyszłorocznych wyborach prezydenckich każda z partii wystawi swojego kandydata. (bea)











