Reklama
„To opóźnienie trudno wytłumaczyć i zmusza nas ono do działania z większą determinacją, by wymagać respektowania w terenie decyzji i instrumentów UE” – przytacza Onet.pl za PAP słowa komisarza ds. wewnętrznych i sprawiedliwości Jacquesa Barrota.
Kraje, w których ta linia działa to: Grecja, Węgry, Holandia, Portugalia, Rumunia, Francja, Belgia, Polska, Włochy i Słowacja. Chociaż decyzja w sprawie uruchomienia specjalnego połączenia w sprawie zaginionych dzieci zapadła dwa lata temu, to 17 państw członkowskich jeszcze tego nie zrobiło, a połowa z tych, które tę usługę wdrożyły, zrobiło to bardzo niedawno.
Mimo to, z okazji Międzynarodowego Dnia Zaginionych Dzieci, który przypada 25 maja, KE rozpoczęła kampanię reklamującą inny ogólnounijny numer: 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży potrzebującej pomocy.
Ponadto Komisja chciałaby, żeby w przypadku porwań dzieci automatycznie uruchamiany był na terenie UE alarm: "Uwaga, zaginęło dziecko". Pomysł wstępnie poparli ministrowie spraw wewnętrznych w listopadzie zeszłego roku, a KE ogłosiła przetarg (o wartości 1 mln euro) na wsparcie krajów we wdrażaniu nowego połączenia.
W Polsce linia 116 111 została uruchomiona w listopadzie 2008 roku, a 116 000 - w tym miesiącu.
Co roku policja notuje w Polsce prawie 15 tys. zaginięć z czego ok. 30 proc. to zaginięcia dzieci i młodzieży. (bea)











