Reklama
Komisarz Grybauskaitė chce być prezydentem Litwy
Dalia Grybauskaitė, unina komisarz ds. planowania finansowego i budżetu ogłosiła w czwartek, że zamierza ubiegać się o fotel litewskiego prezydenta.
Jedna z litewskich deputowanych stwierdziła w rozmowie z EurActiv, że Grybauskaitė ma spore szanse na zwycięstwo, znacznie większe niż którykolwiek z pozostałych kandydatów. Z sondaży wynika, że popularność pani komisarz może zapewnić jej zwycięstwo w wyborach już w pierwszej rundzie, która odbędzie się 17 maja.
Litewskie społeczeństwo oczekiwało zgłoszenia kandydatury komisarz Grybauskaitė. Według doniesień prasowych, Grybauskaitė podjęła ostateczną decyzję w tej sprawie po tym, gdy w styczniu policja starła się z uczestnikami antyrządowych protestów, którzy demonstrowali przez budynkiem parlamentu w Wilnie.
Grybauskaitė, która nie należy do żadnej partii politycznej, zgłosiła się do wyborów jako kandydat niezależny. Według doniesień, premier Litwy Andrius Kubilius zapowiedział już swoje poparcie dla jej kandydatury.
Litewska ordynacja wyborcza wymaga, by przyszli kandydaci przed 2 kwietnia zebrali 20.000 podpisów. 17 kwietnia komisja wyborcza ogłosi oficjalną listę kandydatów i rozpocznie kampanię wyborczą.
Zgodnie z kodeksem zachowań Komisji Europejskiej, komisarz Grybauskaitė musi wziąć urlop do 17 maja i przedłużyc go do 7 czerwca, jeśli nie uda jej się zebrać wystarczającej liczby głosów w pierwszej turze. Jej zadania przejmie któryś z pozostałych komisarzy aż do czasu, gdy po wyborach do Parlamentu Europejskiego oficjalnie zrezygnuje ze stanowiska.
Mimo iż prezydent dysponuje na Litwie dość ograniczoną władzą, unijni politycy w Brukseli uważają Grybauskaitė za polityka, który może rozwinąć urząd prezydencki i tchnąc nieco świeżego ducha w tamtejsze struktury władzy. Jak podkreśla jeden z litewskich polityków, Grybauskaitė jest inteligentna, godna zaufania i bardzo lubiana przez Litwinów. Będzie w stanie aktywnie współtworzyć ustawy.
Eurodeputowany Dombrovskis zostanie lotewskim premierem
Prezydent Łotwy zaproponował w czwartek posła do Parlamentu Europejskiego Valdisa Dombrovskisa na stanowisko szefa rządu. Mimo pojawiających się stwierdzeń, że Dombrovskis jako eurodeputowany był raczej niewidoczny, jego frakcja w parlamencie EPP-DE w wydanym oświadczeniu wyraziła swoje zadowolenie i określiła go jako „jednego z najbardziej utalentowanych polityków obecnego Parlamentu Europejskiego”.
37-letni Dombrovskis jest doświadczonym ekonomistą. Po ubiegłotygodniowej dymisji poprzedniego rządu otrzymał misję sformowania nowego gabinetu.
Nowy premier jest członkiem centroprawicowej partii „Nowa Era”. W latach 1998-2002 był doradcą gospodarczym łotewskiego banku centralnego. W latach 2002-2004 pełnił funkcję ministra finansów. Oczekuje się, że zawrze on koalicję z tymi samymi partnerami politycznymi co jego poprzednik. (tmw)










