Reklama
Z samego rana Polacy tłumnie ruszyli do urn wyborczych. Wybory rozpoczęły się wszędzie zgodnie z planem o godzinie 6 rano.
PKW poinformowała na konferencji prasowej, że do godz. 17 wydano 12 mln 795 tys. 128 kart do głosowania.
Najwyższą frekwencję w kraju zanotowano w Rewalu - 78,32 proc. W miastach powyżej 250 tys. mieszkańców najwyższa frekwencja była w Białymstoku - 46, 72 proc, na drugim miejscu znalazł się Kraków - 46,66 proc., a na trzecim Lublin - 46,17 proc.uprawnionych do głosowania
Tuż za nim uplasował się Gdańsk - 45,58 proc., a następnie Poznań - 45,26 i Wrocław - 44,35 proc. Na dalszych miejscach znalazły się: Bydgoszcz - 42,81 proc., Szczecin - 42,66 proc., Łódź - 42,31 proc. i Katowice - 42,08 proc.
Do 13.00 frekwencja w II turze wyborów prezydenckich wyniosła 26,63 procent W I turze o tej samej porze frekwencja była o ponad 3 punkty procentowe niższa.
W dużych miastach - powyżej 250 tysięcy osób – najwyższą frekwencję do godz. 13.00 odnotowano w Poznaniu - 30,7 procent. Najwięcej uprawnionych, bo 64,91 proc. – podobnie jak w pierwszej turze – oddało głos do 13.00 w nadmorskiej miejscowości Rewal.
Sędzia Andrzej Kisielewicz poinformował o przypadkach nierespektowania przez komisje wyborcze zaświadczeń do głosowania, na których nie widnieje tzw. pieczęć nagłówkowa. Podkreślił, że należy je uznawać nawet bez tej pieczęci
Na porannej konferencji prasowej w PKW poinformowano, że frekwencja do godz. 8 wyniosła 2,52 proc. Dwa tygodnie temu, w pierwszej turze wyborów, do tej godziny głosowało 1,85 proc. uprawnionych. Według PKW, wybory przebiegają bez opóźnień i większych zakłóceń.
Najwyższa poranna frekwencja była w Ustroniu Morskim, w województwie zachodniopomorskim. Swoje głosy oddało tam 20,17 proc. uprawnionych.
Uprawnionych do głosowania jest 30 milionów 27 tysięcy polskich obywateli.
Do głosowania wzywali i wzywają politycy, osoby życia publicznego i duchowni. Kardynał Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, powiedział w niedzielę, że pójście do wyborów to nie tylko obywatelski obowiązek, lecz także przywilej. 











