Reklama
Van Rompuy jako siedzibę sądu patentowego ma zaproponować Paryż, ale niektóre jego funkcje miałaby zostać przekazane do Londynu i Monachium – donosi EurActiv Włochy.
Paryż, Londyn i Monachium rywalizują o siedzibę Europejskiego Sądu Patentowego, co przeszkodziło w osiągnięciu porozumienia w sprawie wspólnego unijnego patentu na początku czerwca.
Brytyjscy, francuscy i niemieccy prawnicy i politycy obawiają się bowiem, że nowe „patentowe centrum” odbierze pracę pozostałym.
Rejestracja oraz ochrona patentów jest pracochłonna i wymaga zaangażowania odpowiednio przygotowanych do tego prawników.
Duńscy dyplomaci powiedzieli w rozmowie z EurActiv Włochy poinformowali, że kompromis został zaproponowany w liście podpisanym przez Van Rompuya i duńską premier Helle Thorning-Schmidt.
Jeżeli podczas szczytu uda się osiągnąć porozumienie w sprawie patentu, wówczas Van Rompuy będzie mógł pochwalić się sukcesem w kluczowej dla jednolitego rynku sprawy i umożliwi duńskiej prezydencji, która kończy się 30 czerwca, osiągnięcie jednego ze stawianych sobie przez nią celów.
Wzmocniona współpraca
11 marca 2011 r., ministrowie 25 państw członkowskich zdecydowali o rozpoczęciu planów wprowadzenia wspólnego systemu rejestracji patentów, jednak bez zgody Hiszpanii i Włoch, które sprzeciwiły się proponowanemu reżimowi językowemu dla systemu patentowego UE. Językami oficjalnymi systemu zostały angielski, niemiecki i francuski.
Włosi i Hiszpanie obawiali się, że takie podejście da niesprawiedliwą przewagę przedsiębiorstwom, które mają siedziby we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii.
25 państw UE zastosowało więc mechanizm tzw. wzmocnionej współpracy umożliwiającej grupie co najmniej dziewięciu państw Unii na pogłębienie współpracy w obszarach, w których nie uda się osiągnąć ogólnounijnego porozumienia.
Państwa porozumiały się już we wszystkich kwestiach dotyczących unijnego patentu, z wyjątkiem siedziby sądu.(jsk)









