Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Sejm za jak najszybszą ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego

fot. Komisja Europejska

23.01.2009
Za przyjęciem rezolucji w sprawie jak najszybszego podpisania przez prezydenta dokumentu ratyfikacyjnego Traktatu z Lizbony opowiedziały się w czwartek kluby: PO, Lewicy i PSL. Przeciw tej rezolucji opowiedział się w czwartek w sejmowej debacie jedynie PiS. Głosowanie w piątek.

Reklama

Na początku kwietnia minie rok od czasu przyjęcia przez parlament ustawy upoważniającej prezydenta do ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego.

Poseł PiS Paweł Kowal argumentował, że głosowanie rezolucji ponaglającej prezydenta nie ma najmniejszego sensu, bo nie stoją za tym żadne racje. "To nie Polska ma problem z europejskimi traktatami i to nie my mamy problem z Traktatem z Lizbony. My mamy problem z poważną debatą europejską" – cytuje słowa Kowala Onet (za PAP).  "Podejmijcie debatę o Polsce w Europie na te konkretne tematy" – zaapelował.

Poseł klubu Lewica Tadeusz Iwiński ocenił  zachowanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który wstrzymuje się z ratyfikacją Traktatu z Lizbony jako "mało zrozumiałe".  „To leży to w interesie Polski, a także prezydenta Kaczyńskiego” - ocenił. „Powiem wprost, odnoszę czasem wrażenie, że prezydent RP zachowuje się jakby był bardziej prezydentem Irlandii niż prezydentem Polski” – przytacza wypowiedź Iwińskiego tnv24.

Szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Krzysztof Lisek, który zabrał głos w imieniu PO podkreślił, że jego klub chce poznać przyczyny, dla których prezydent Lech Kaczyński wstrzymał proces ratyfikacji. „Chcemy poznać pana stanowisko, panie prezydencie. Nie z mediów, nie od ministrów, tylko bezpośrednio od pana” - podkreślił. Dodał, że Lech Kaczyński może stać się zakładnikiem najbardziej "radykalnego i eurosceptycznego" skrzydła PiS.

Natomiast szef komisji ds. Unii Europejskiej Andrzej Grzyb ze współrządzącego PSL zwrócił uwagę na zobowiązania przyjęte w sprawie tzw. ustawy kompetencyjnej. Przypomniał, że jej wprowadzenie było jednym z elementów kompromisu, jaki w sprawie ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, zawarli pod koniec marca zeszłego roku prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk.

Marszałek Sejmu przygotowuje co prawda projekt tej ustawy, która ma m.in. rozstrzygnąć kto powinien reprezentować Polskę na unijnych szczytach, ale wciąż jeszcze nie ma jej ostatecznej wersji.

Traktatu Lizbońskiego nie ratyfikowały jeszcze tylko cztery państwa: obok Polski, również Niemcy (gdzie traktat również czeka na podpis prezydenta), Czechy i Irlandia (gdzie – zgodnie z konstytucja tego kraju – musi się w tej sprawie znów odbyć referendum). (bea)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top