Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Równość, solidarność, dobrobyt – tak definiuje swoje cele europejska Lewica

03.12.2010
Tegoroczne posiedzenie Rady Partii Europejskich Socjalistów (PES), które odbyło się w dniach 2-3 grudnia w zasypanej śniegiem Warszawie, przebiegło bez większego echa w mediach. 280 delegatów oraz 200 aktywistów z całej Europy dyskutowało o tym, jak wzmocnić pozycję Lewicy w Europie, jednocześnie stawiając czoła takim wyzwaniom, jak bieda, bezrobocie i wykluczenie społeczne, dyskryminacja mniejszości czy wzrost znaczenia skrajnej prawicy w państwach europejskich.

Reklama

Wśród najważniejszych gości znaleźli się liderzy lewicowych partii stojący na czele rządu Grecji, Georgios Papandreu, oraz Słowenii, Borut Pahor. Przewodniczący PES, Poul Nyrup Rasmussen, ubolewał, że liderzy europejskiej Lewicy nie odgrywają wystarczająco istotnej roli w Europie. Przeciwnie, główny głos w Unii Europejskiej należy do konserwatystów – José Manuel Barroso (przewodniczącego Komisji Europejskiej), Jerzego Buzka (przewodniczącego Parlamentu Europejskiego), czy kanclerz Angeli Merkel i prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego mających decydujący głos w Radzie Europejskiej.

Uczestnicy konferencji próbowali odpowiedzieć na pytanie – po co Europejczykom silna Lewica? Ponieważ rządzący w Europie konserwatyści prowadzą politykę strachu. – Z czego mamy ich zdaniem rezygnować? – pytał retorycznie premier targanej kryzysem i strajkami Grecji. Chcą byśmy cięli wydatki socjalne – renty, emerytury, zasiłki, przywileje dla matek i rodzin itd. W efekcie będziemy mieli więcej bezrobocia, biedy, wykluczenia i dyskryminacji, ale żadnego wzrostu. Uczestnicy konferencji byli zgodni co do tego, że zadaniem Lewicy jest zagwarantowanie wyborcom innych, pozytywnych wartości: zamiast strachu – poczucia bezpieczeństwa i solidarności. Cięcie nadmiernych wydatków, podnoszenie wieku emerytalnego – tak. Ale nie można karać podatników odmawiając im socjalnego wsparcia przez niefrasobliwość władz i instytucji finansowych – grzmiał Papandreu.

Dlatego działacze PES proponują wprowadzenie europejskiego podatku transakcyjnego (FTT) w wysokości 0,05% każdej transakcji spekulacyjnej. Dzięki niemu instytucje finansowe podejmowałyby decyzje w sposób bardziej przemyślany i odpowiedzialny, zaś fundusz podatkowy zapewniłyby wsparcie dla walki z biedą, bezrobociem, czy zmianami klimatu. Inne praktyczne odpowiedzi, jakie działacze wysuwali obejmują europejskie obligacje, utworzenie Europejskiej Agencji do Spraw Długów oraz wprowadzenie Paktu Zatrudnienia i Rozwoju Społecznego, lewicowej alternatywy dla europejskiego Paktu Stabilności i Rozwoju.

Aby móc forsować swoje rozwiązania, delegaci jednogłośnie przegłosowali rezolucję wskazującą na konieczność wybrania jednego, wspólnego przedstawiciela europejskiej Lewicy, który byłby kandydatem na przewodniczącego Komisji Europejskiej w 2014 r. (kar)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top